Boże Ciało

Bardzo znaczącymi obchodami na naszej zedermańskiej wsi było święto Bożego Ciała i całotygodniowe Oktawy. Święto to corocznie posiadało na wsi bardzo wielkie znaczenie. Na uroczystą sumę panny i dzieci szkolne wyruszały w pięknych krakowskich strojach. Pierwsze niosły przybrane obrazy i figury, a drugie rzucały w czasie procesji kwiatki. Obok dziewczyn bardzo aktywnie włączali się kawalerowie i w średnim wieku mężczyźni. Pierwsi nieśli chorągwie, a drudzy sztandary. Każdy tego dnia pragnął być widziany w procesji. Nikt nie obawiał się ani wstydu czy strachu. Takich uroczystości nie mogły pominąć działające w parafii ogniowe straże pożarne (taką wówczas nosiły nazwę). Starsza Amatorska Orkiestra Dęta powstała w Przegini w 1934 r., zawsze uczestniczyła w tego rodzaju uroczystościach.

O tak ważnym święcie parafialnym nie mogła absolutnie zapomnieć, tyle co powstała amatorska orkiestra dęta z oddalonego od parafii Kosmolowa. Oni także chcieli być mile widziani  zarówno przed proboszczem, radą parafialną, jak i całym wielce zgromadzonym tego dnia wiernym parafialnym ludem. Procesje w Dzień Bożego Ciała i ostatnią oktawę tygodnia odbywały się zawsze w kierunku północno-zachodnim pomiędzy domami Izdebskich do krzyża przed Baranami, gdzie była pierwsza z zieleni, przybrana w kwiaty – kapliczka. Od krzyża na Moscałowej Górze,  procesja podążała dalej przez wieś w kierunku wschodnim aż na plac koło niedawno powstałej  remizy OSP Przeginia, przed Szafarczyka i Kaniów. Na placu przed remizą procesja zawracała i kierowała się do kościoła, gdzie po lewej stronie urządzone były z zieleni, przybrane kwiatami, pozostałe trzy kapliczki. Przez całą, długą trasę wierni śpiewali pieśń  „Bądźże pozdrowiona, Hostio żywa, - w której Jezus Chrystus Bóstwo ukrywa. – Witaj Jezu Synu Maryi, - Tyś jest Bóg prawdziwy w świętej Hostii..”. Po każdym, prześpiewanym wierszu, włączały się orkiestry, których echo rozlegało się daleko hen po polach i lasach, prawie całej parafii.

W ostatni dzień oktawy, po zakończeniu uroczystości, ludzie łamali gałązki zieleni z urządzonych kapliczek, które zabierali ze sobą do domu i po powrocie wbijali je w swoich ogrodach i sadach. Kobiety i młode dziewczyny powracały natomiast z pięknymi pękami ładnych wianków, poświęconych tego dnia na zakończenie ostatniej oktawy.

(K. Tomczyk, Dzieje wsi i parafii Przeginia, Kraków 2008)

 

Ciekawostki z przeszłości

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 281
Odsłon : 201124

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 10 gości