Honorowy Obywatel Gminy

Działo się to przed dziesięcioma laty,16 czerwca 2002 r. na uroczystej sesji wyjazdowej w Racławicach Rady Gminy Jerzmanowice – Przeginia. Ówczesne władze Gminy wręczyły zaszczytny akt nadania tytułu Honorowego Obywatela Gminy Jerzmanowice – Przeginia Bolesławowi Kozubowi, pierwszemu i dotychczas jedynemu w naszej Gminie.W czasie tej uroczystości oprócz władz lokalnych gratulacje przekazał w imieniu Jej Królewskiej Mości Elżbiety II  Konsul Honorowy Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Północnej Irlandii, podkreślając, że „historia Pana życia jest doskonałą lekcją historii i wzorem patriotycznej postawy”.

W związku z 10 rocznicą tego wydarzenia należy przypomnieć, zwłaszcza młodszemu pokoleniu, kim był Bolesław Kozub. Otóż urodził się 13 sierpnia 1915 r. w Racławicach, czyli w czasach gdy Polska jeszcze nie istniała, gdy była pod zaborami. W 1938 r. został powołany do służby wojskowej w Krakowie. Po wybuchu II wojny światowej brał udział w  kampanii wrześniowej w 1939 r. Gdy oprócz agresji niemieckiej Polskę zaatakował również Związek Radziecki wówczas Bolesław Kozub z bronią przekroczył granicę polsko – węgierską. Dalsze jego losy ilustruje załączona mapka, na której pokazana jest droga lądowa i morska do Wielkiej Brytanii, gdzie jako ochotnik wstąpił do Polskich Sił Zbrojnych, do Pierwszej Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. Przeszedł jej cały szlak bojowy. Został Kawalerem Krzyża Walecznych. Jego osoba stanowi cząstkę symbolu ciągłości Państwa Polskiego. Przez 10 lat nie zdejmował munduru, a na czapce zawsze miał orła w koronie i nigdy nie podlegał władzy nazistowskiej i komunistycznej.

03310002

Obecnie jest już jedynym i ostatnim uczestnikiem II wojny światowej w nasze Gminie, a z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć , że i całego Powiatu Krakowskiego. Mieszka  w Edynburgu, ale utrzymuje więź z naszym regionem i każdego roku bywał w Racławicach u swojej rodziny, a w ubiegłym roku sponsorował ze swojej emerytury prace upiększające otoczenie kościoła, który miał 500- lecie istnienia. Z rozmowy telefonicznej przeprowadzonej kilka dni temu wynikało, że z powodu pogorszenia się jego stanu zdrowia [pobyt w szpitalu, problemy ze wzrokiem] jego przyjazd w tym roku jest problematyczny, zwłaszcza gdy się ma 97 lat. Również z tego powodu ograniczeniu uległa jego pasja malowania obrazów, czy gry na fortepianie. W nadesłanym mi utworze p.t. „Zagrajcież mi” wyraża swoją tęsknotę, nostalgię za Ojczyzną, za którą walczył, przelewał krew i narażał swoje życie. Jego uczucie do naszego kraju jest godne do naśladowania.

Nasuwa się pytanie i jednocześnie prośba do Pana Mariusza Mazura o ewentualne muzyczne opracowanie tego utworu. Należało by się spieszyć, bo według słów ks. Jana Twardowskiego „ludzie tak szybko odchodzą”.


                                 

                                                  Zygmunt Krzystanek



 

04030005Zagrajcież mi

 

Zagrajcież mi,
Niech się cofnie ten świat
Do tych dni, do tych lat,
Tych lat minionych.
    
    Zagrajcież mi,
    Niech zadźwięczy mi znowu,
    W tej melodii bez słów,
    Ten czas stracony.

Zagrajcież mi,
Niech usłyszy to świat,
Jaki piękny był nasz kraj,
Za dawnych lat.

    A jeśli nic z przeszłości
    Się nie wróci,
    To niechaj w tej pieśni
    Cała przeszłość się zmieści.

Zagrajcież mi mą piosenkę
Sprzed lat, niech usłyszę

Może ostatni raz,
Zagrajcież mi.


  Bolesław Kozub.

 

Ciekawostki z przeszłości

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 281
Odsłon : 196881

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 55 gości