W stulecie Wielkiej Wojny


Nawi?zuj?c do artyku?u pt. O wojn? powszechn? za wolno?? ludw prosimy Ci? Panie, z 15. numeru NATANAELA, pragn? przybli?y? dzieje naszej parafii w tym tragicznym okresie, od ktrego min??o ju? sto lat.


Dat? 28 lipca 1914 r. uznaje si? za pocz?tek Wielkiej Wojny, koniec pokoju, rozwoju i uprzemys?owienia. Wprowadzenie nowoczesnych ?rodkw walki , dotychczas nie spotykanych, u?mierci?o w czasie jej trwania 10 milionw ?o?nierzy. Znaczny udzia? w tych stratach mia?y zmagania wojenne na terenie Jury Krakowsko Cz?stochowskiej w okresie od po?owy listopada, do po?owy grudnia 1914 r.

Po rozpocz?ciu wojny armia austriacko w?gierska szybko dotar?a do ?rodkowej Wis?y i Sanu, gdzie ponios?a kl?sk? i nast?pi? jej odwrt. Ofensywa rosyjska, zwana rosyjskim walcem parowym, ktra prowadz?c przez ?l?sk, mia?a zatrzyma? si? dopiero w Wiedniu, post?powa?a tak szybko, ?e Austriacy nie byli w stanie stworzy? trwa?ych pozycji obronnych. Jedyn? nadziej? powstrzymania tej ofensywy by? ufortyfikowany Krakw i Jura Krakowsko Cz?stochowska.

9 listopada I Armia austriacka wykona?a manewr odskoku od przeciwnika i tu, na naszych terenach, saperzy wraz z przymuszon? ludno?ci?, zd??yli wybudowa? ogromne umocnienia ziemne. W po?owie listopada nadeszli Rosjanie, jednocze?nie nasta? mrz i spad? ?nieg.

wczesny proboszcz naszej parafii, ks. Jan Garbusi?ski, nawo?ywa? z ambony ju? od ?niw do pilnych om?otw zbo?a i jego ukrycia przed zbli?aj?cym si? frontem, w celu unikni?cia g?odu. Kto nie pos?ucha? lub nie zd??y? tego zrobi? gorzko p?niej ?a?owa?.

Jzef Pogan w ksi??ce pt. Na g?odnym zagonie pisze: Wkrtce przywali? si? front. By?o wieczorem w listopadzie. Od p?nocnego wschodu bi?a ?una po?aru. Raz po raz hukn?? z oddali strza?. Z podwrza dolecia? w pewnej chwili g?o?ny tupot ng, drzwi otwar?y si? z trzaskiem i do izby wpad?o kilku ?o?nierzy rzucaj?c si? prosto do pieca. Przewrcili garnek, rozdrapali w oka mgnieniu na p? surowe jeszcze ziemniaki, powk?adali je do kieszeni i zaraz wybiegli. Za nimi wpadli jeszcze inni, ale ju? na pr?no.

Wyjrzeli?my oknem. Ko?o naszej cha?upy sz?o po?piesznie wielu, wielu austriackich ?o?nierzy. By? to odwrt.

Nazajutrz ledwo ?wit nasta?, wpada do nas s?siad z krzykiem: Kumoter, nie wiecie, ?e wom ju? ca?o stodo?e ozebrali! [] Austriacy zabrali wszystk? koniczyn? i owies w snopkach przeznaczony na sieczk? dla konia. [] Austriacy zatrzymali si? w?a?nie w dolnej cz??ci Jerzmanowic. Na krakowsko olkuskim go?ci?cu ko?o kaplicy by?a g?wna linia bojowa. Rosjanie stali w S?spowie. Austriacy porobili wielkie sza?asy z choiny pod D?bow? Gr? i wsz?dzie pod brzegami.

Z tej ksi??ki dowiadujemy si? tak?e, ?e ks. Jan Garbusi?ski odprawi? Msz? ?w. polow? pod d?bem na do?kach, i ?e: Ojciec mwi?, ?e ksi?dz odprawia? mso ?wi?to za Madziarw, zeby pobili Moskali. W tamtych czasach Msza ?w. by?a odprawiana po ?acinie, czyli tak jak w ojczystych krajach ?o?nierzy, wi?c mogli si? oni przygotowa? do ?mierci id?c do ataku lub odpieraj?c kontratak nieprzyjaciela.

W ksi??ce pt. Wielka Wojna na Jurze Piotra i Krzysztofa Ormonw znajduje si? wiele szczeg?w dotycz?cych zaci?tych walk w naszym regionie. 17 listopada austriacki genera? Victor Dankl rozkaza? X Korpusowi atak w kierunku Ska?y, w celu prze?amania frontu. Zadanie to mia?y wykona? dwie dywizje piechoty, ktre jednak zosta?y odparte przez rosyjskie jednostki gwardyjskie. Do pomocy wezwano jeszcze jedn? dywizj? i brygad? piechoty. Kontratak rosyjskiej Gwardyjskiej Dywizji Piechoty na bagnety odrzuci? wojsko austriackie.

Na pomoc w rejon Ska?y wys?ano z Twierdzy Krakw 6 batalionw piechoty i ?wier? szwadronu kawalerii. Jednak nie zdo?ano prze?ama? rosyjskiego Korpusu Gwardyjskiego, ktry nast?pnie 24 listopada zdoby? pierwszy i drugi dzia? Su?oszowej, bior?c do niewoli 800 je?cw austriackich. Od 16 do 24 listopada armia austriacka straci?a 30 tys. ?o?nierzy, do niewoli wzi?to 17 tys. je?cw rosyjskich.

27 listopada zako?czy?y si? najwi?ksze zmagania na Jurze Krakowsko Cz?stochowskiej, a sukcesu nie odnios?a ?adna ze stron. ??cznie, obydwie straci?y na Jurze 140 do 160 tys. ?o?nierzy. Jak to wygl?da?o na naszym terenie? Ks. Jan Wi?niewski w Historycznym opisie ko?cio?w, miast, zabytkw i pami?tek w olkuskiem pisze: Tu we wsi Jerzmanowicach przy zabudowaniach gospodarczych, niedaleko opisanego ko?ci?ka [chodzi o kaplic? p. w. ?w. Jana Chrzciciela], jest grb Marcina Seweryna, gospodarza Lepionki, powieszonego tu przez zbirw Austriackich, maj?cych w Jerzmanowicach pozycje i st?d ostrzeliwuj?cych moskali ktrzy si? ulokowali przy ko?ciele w S?spowie. Przy ko?ci?ku szpitalnym w Irzmanowicach, [] od strony po?ud. le?y 250 poleg?ych, za? na Lepionce 300.

Podobne mogi?y zbiorowe by?y na obrze?ach Gotkowic, ktre znalaz?y si? na linii frontu.

Ekshumacj? tych mogi? zako?czono dopiero w 1938 r., wywo??c prochy wielu tysi?cy ?o?nierzy furmankami na zbiorowe cmentarze wojenne w Zadro?u (ponad 2 tys.), w Jangrocie (ponad 2,5 tys.). Tylko z S?spowa przewieziono ok. 700 poleg?ych ?o?nierzy. Wojskowych armii austro w?gierskiej mo?na by?o zidentyfikowa?, poniewa? nosili ju? nie?miertelniki. Rosjanie jeszcze ich nie posiadali.

W?adze austriackie planowa?y usytuowa? cmentarz wojenny nr 7 wok? kaplicy p.w. ?w. Jana Chrzciciela. W?adze parafialne Jerzmanowic wyrazi?y zgod? na jego usytuowanie, warunkuj?c to przekazaniem finansw przez w?adze austriackie na remont spl?drowanej kaplicy. Protok? w tej sprawie spisano 21 pa?dziernika 1917 r., jednak nie dosz?o do jego realizacji.

Kwatery na zaplanowanym cmentarzu by?y przeznaczone dla konkretnych wojskowych jednostek austriackich. Przyk?adowo w Olkuszu, wed?ug dokumentacji austriackiej, funkcjonowa?y trzy szpitale: Olkusz nr 8, 9 i 10, jako obiekty przyszpitalne.

Wiele szczeg?owych wiadomo?ci na temat skutkw dzia?a? wojennych mo?emy odnale?? w nowej ksi??ce Kazimierza Tomczyka pt. Dzieje wsi i parafii S?spw. I tak, w Gotkowicach istnia?o wwczas 40 domw, 34 chleww i 35 stod?, a w czasie walk spalono lub uszkodzono 9 domw, 18 chleww i 28 stod?. Stodo?y by?y rozbierane na umocnienia linii obronnych.

Nie oszcz?dzono ?wi?ty?: w Su?oszowej ko?ci? zosta? rozbity, w S?spowie uszkodzony, a plebania i dzwonnica zosta?y spalone. Dzwony w naszym ko?ciele zosta?y uratowane przed konfiskat? dzi?ki ich zakopaniu przez parafian, w tajemnicy przed w?adzami.

Ludno?? g?odowa?a. Kto nie zdo?a? ukry? ?ywno?ci musia? liczy? si? z jej konfiskat? przez wojsko. Trudna do ukrycia kiszona kapusta w beczkach rwnie? zosta?a zjedzona. ?o?nierze niepogardzili nawet pozosta?ymi na polu g??bami po ?ci?tej kapu?cie.

Do 15 grudnia trwa?y jeszcze walki pozycyjne, obydwie strony by?y os?abione i nie by?y zdolne do natarcia na przeciwnika, dopiero Rosjanie obawiaj?c si? okr??enia od strony po?udniowo wschodniej, sami si? wycofali.

Naszym nieszcz??ciem by?o to, ?e trzej zaborcy wcielili do swych armii naszych rodakw i cz?sto dochodzi?o do bratobjczych walk, z udzia?em Legionw pod komend? naczelnika Jzefa Pi?sudskiego. W dodatku te walki toczy?y si? na ziemiach polskich, powoduj?c olbrzymie zniszczenia. Nie omin??y te? naszej ma?ej, lokalnej ojczyzny.

Zygmunt Krzystanek

 

Ciekawostki z przesz?o?ci

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 282
Odsłon : 144259

Go?cimy

Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości