Ks. kanonik Jzef Krzykawski (3)

W poprzednich numerach NATANAELA przybli?y?em dzieje naszego by?ego proboszcza ks. kan. Jzefa Krzykawskiego, od Jego narodzin, poprzez m?ode lata nauki, do otrzymania ?wi?ce? kap?a?skich i pos?ugi kap?a?skiej przed obj?ciem naszej parafii. Tym razem przypomnijmy sobie Jego pobyt w parafii Jerzmanowice. To czasy, ktre pami?tamy, a poznamy je z opowie?ci Ksi?dza.

Zdj?cie z 1978 r. przedstawia ks. kanonika Jzefa Krzykawskiego (1925 - 2015), Jana Micha?a ?urowskiego (1897 - 1989), seniora rodu ?urowskich, w stroju krakowskim - symbolu polsko?ci, dra nauk medycznych Czes?awa ?urowskiego oraz jego ?on? Krystyn? i crk? Ann?.

Mnie, Jzefa Krzykawskiego, ks. bp dr Jan Jaroszewicz postanowi? przenie?? do parafii Jerzmanowice, uprzedzaj?c mnie, ?e nie b?d? mia? ?atwej pracy, poniewa? przed dwoma poprzednimi proboszczami niektrzy parafianie zamykali drzwi do ko?cio?a. Przy prbach rozwi?zania tych problemw odnoszono si? do ks. bpa w sposb arogancki. Na pocieszenie pad?a obietnica, ?e nie musz? tam d?ugo by?.

Zgodnie z umow? przyjecha?em do Jerzmanowic 10 stycznia 1971 r.

Okaza?o si? , ?e poprzedni proboszcz ks. Henryk Wie?niak oraz wikariusz ks. ??tak zostali ju? przeniesieni do innych parafii, a funkcj? proboszcza tymczasowo pe?ni? ks. bp Edward Materski.

Plebania by?a jeszcze zaj?ta przez rzeczy poprzedniego proboszcza i przez jego gospodyni? Ludwik?, ktra o?wiadczy?a, ?e mo?e si? wyprowadzi?, gdy jej zapewni? inne mieszkanie. Dlatego ponad miesi?c musia?em na nocleg je?dzi? do brata w Krakowie, w czasie ostrej zimy.

Dopiero w po?owie lutego rzeczy ks. Wie?niaka zabra? samochd, a pod koniec lutego wyprowadzi?a si? pani Ludwika.

Rozpocz??em pierwsze kontakty z parafianami, chocia? po kol?dzie nie chodzi?em, poniewa? uczyni? to ju? ks. prefekt, wbrew instrukcji ks. biskupa.

Moj? pierwsz? inwestycj? by? o?tarz zwrcony twarz? do wiernych, zgodnie ze skazaniami Soboru Watyka?skiego II.

Wprowadzi?em Msz? ?w. szkoln? o godz. 10. Sprawdzi?em punkty katechetyczne w ?azach i Gotkowicach, gdzie uzgodni?em wynagrodzenie za opa? i wynajem.

W drug? niedziel? po Objawieniu zorganizowa?em zebranie komitetu parafialnego w celu uzgodnienia przysz?ych prac, zw?aszcza na plebanii, ktra by?a w op?akanym stanie. Nale?a?o przygotowa? wikariat dla ks. Waldemara Lachowskiego, uporz?dkowa? otoczenie plebanii. Rozpocz??em zbieranie ofiar na potrzeby ko?cio?a. Zakupi?em 10 ?awek, przygotowa?em konfesjona? dla s?abo s?ysz?cych i ornat filetowy, oraz dywan do ko?ci?ka, aby przygotowa? tam uroczysto?ci odpustowe przypadaj?ce na ?w. Jana. Zamykanie kaplicy i jej wietrzenie by?o mo?liwe dzi?ki wykonaniu kraty wej?ciowej przez pana Tadeusza Krzystanka. Przyst?pi?em do uroczystego po?wi?cenia pl, czego dotychczas nie praktykowano.

M?odzie? ufundowa?a wzmacniacz do ko?cio?a. Uda?o si? wykona? drog? bit? do plebanii i na jej podwrku. Wytynkowano fundamenty plebanii i gara?, oraz przebudowano kanalizacj? na plebanii, ks. prefekt otrzyma? ?azienk?. Z plebanii przeprowadzono wod? do zakrystii w ko?ciele i do organistwki. By?o wiele indywidualnych ofiar, np. panowie Zenon Mrozowski i Stanis?aw Kie?kowicz kupili pascha?, inne osoby przekaza?y 4 alby, 2 kom?e i kilka innych rzeczy.

W grudniu 1971 r. rozpocz??em starania o wykonanie ogrzewania akumulacyjnego ko?cio?a. By?o to du?e przedsi?wzi?cie: starania o zezwolenie z energetyki, wykonanie dokumentacji, wynaj?cie wykonawcw i nadzoru, zakup materia?w i wykonanie instalacji, Dzi?ki ofiarno?ci parafian z Jerzmanowic, Gotkowic i ?az, wn?trze ko?cio?a ju? nie by?o pokryte szronem.

Po Nowym Roku 1972 rozpocz??em pierwsz? kol?d? w tej parafii, by?em wdzi?czny gospodarzom za podwiezienie mnie furmank?, gospodyniom za pocz?stunek. Ofiary by?y raczej umiarkowane w stosunku do innych parafii, cz?sto nie podejmowa?em ofiary, mwi?c, ?e macie du?e wydatki, np. na budow? domu, zakup samochodu. Jednocze?nie stwierdzi?em, ?e wielu parafian nie ucz?szcza na Msz? ?w. w niedziel?, obci??aj?c tym samym swoje sumienie. Prosi?em o punktualne przychodzenie do ko?cio?a m?odzie? m?sk? i powrt do domu bez zatrzymywania si? w gospodzie.

13 lutego odby?a si? konsekracja ks. bpa prof. Jana Gurdy w Kielcach i na t? uroczysto?? pojecha? ks. prefekt z ministrantami.

W ka?dy pi?tek odbywa?a si? Droga Krzy?owa, a Gorzkie ?ale w niedziel? z kazaniem pasyjnym.

Dokonali?my otynkowania murw wok? ko?cio?a dzi?ki ofiarno?ci parafian na zakup cementu, piasku i zap?at? wykonawcom.

30 lipca 1972 r, po?egnali?my serdecznie ks. prefekta Waldemara Lachowskiego, skierowanego na studia historyczne do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Jednak okaza?o si? p?niej, ?e zosta? usuni?ty z tej uczelni.

W pa?dzierniku zawiadomi?em parafian, ?e w zakrystii s? ju? nowe meble. W ksi?dze wizytacji biskupich ju? od przedwojny ten problem by? ci?gle podnoszony, ze wzgl?du na fatalny stan wyposa?enia zakrystii. Wreszcie ta sprawa zosta?a za?atwiona. Przedtem pomalowano zakrysti? i przedsionek ko?cio?a. Jednocze?nie zabezpieczono okna, ktre zrobi? pan Henryk Mirek.

Jase?ka salezja?skie wystawione w naszej parafii przez kilka dni, cieszy?y si? du?ym uznaniem. Te jase?ka wystawiali?my rwnie? w innych parafiach: w Przegini, Smardzowicach, Minodze i S?spowie.

W 1973 r. chodz?c po kol?dzie zosta?em przyj?ty w 293 domach, za co serdecznie podzi?kowa?em.

Na cmentarzu grzebalnym nast?pi?o pewne uporz?dkowanie, w tym wycinka drzew.

W 5 niedziel? wielkanocn? nast?pi?o po?wi?cenie sztandaru ZBOWiD u. Natomiast 15 lipca nast?pi?o po?wi?cenie sztandaru ?w. Barbary, daru grnikw.

Zbli?a? si? czas uroczysto?ci nawiedzenia obrazu M. B. Cz?stochowskiej w naszej parafii, dlatego zorganizowali?my malowanie ko?cio?a w?asnym sposobem. Rodzice dzieci pierwszokomunijnych ofiarowali kielich. Na pocz?tku sierpnia odby?y si? rekolekcje przygotowuj?ce to nawiedzenie obrazu przez ksi??y misjonarzy.

Zd??yli?my jeszcze odnowi? stacje Drogi Krzy?owej, lichtarze, lichtarzyki, oraz rozpocz?? z?ocenie o?tarza, zakupi? nowy obrus na wielki o?tarz, trzy du?e kryszta?owe wazony, ornat Maryjny, kap?, oraz nowe konfesjona?y i pokrowce na o?tarze. Puszk? komunijn? zafundowali hutnicy.

Nawiedzenie obrazu nast?pi?o 6 i 7 sierpnia. Trasa od B?b?a do ko?cio?a udekorowana by?a parometrowymi krzy?ami, przystrojonymi liliami. Wykonano cztery bramy z has?ami i o?tarz polowy na cmentarzu. Wiele osb by?o zaanga?owanych w te przygotowania, na wyr?nienie zas?uguje Zofia Szlachta. W uroczysto?ci wzi?? udzia? ks bp Edward Materski, ktry nie szcz?dzi? nam pochwa?, oraz siostry zakonne: Wanda Polak, Helena Trulka z Jerzmanowic, oraz z Gotkowic Jzefa Kie?kowicz i Marianna Sygulska. Wizyta duszpasterska w 1974 r. utwierdzi?a mnie w przekonaniu, ?e parafianom powodzi si? coraz lepiej, przyby?o du?o nowych domw, a szczeglnie ucieszy?o mnie kszta?cenie m?odzie?y w szko?ach zawodowych i oglnokszta?c?cych, natomiast ze smutkiem stwierdzi?em zaniedbania wielu osb, a szczeglnie m??czyzn w ucz?szczaniu na Msz? ?w. w nie-dziel?. Innym powodem do zmartwie? to by? alkoholizm, ktry by? nieszcz??ciem dla wielu rodzin.

Jeszcze w tym roku uda?o mi si? wykona? konserwacj? organw i elektryczny nap?d dzwonw, dzi?ki panu Edwardowi Angielskiemu, jak rwnie? poz?acanie ambony i chrzcielnicy, oraz zewn?trzne malowanie ko?cio?a.

W czerwcu 1975 r. odby?o si? bierzmowanie 189 osb, ktre przeprowadzi? ks. bp Edward Materski. Natomiast 28 pa?dziernika 1976 r. odby? si? pogrzeb ks. Henryka Wie?niaka. Wa?ne wydarzenia nast?pi?y w 1977 r. W niedziel? Palmow? pojecha?em do Szklar, gdzie wwczas przyby? ks. kardyna? Karol Wojty?a. W trakcie rozmowy zasugerowa?em przeniesienie parafii Jerzmanowice do Diecezji Krakowskiej.

24 sierpnia, w odpust parafialny ?w. Bart?omieja przyby? ks. bp Jan Jaroszewicz oraz 42 kap?anw z okazji 25 lecia mojego kap?a?stwa i moich kolegw z seminarium.

O tej uroczysto?ci i o nast?pnych wydarzeniach z dziejw ks. kanonika Jzefa Krzykawskiego, czyli i naszych dziejach, dowiemy si? ju? z nast?pnego numeru NATANAELA.

Zygmunt Krzystanek

 

Ciekawostki z przesz?o?ci

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 282
Odsłon : 144260

Go?cimy

Naszą witrynę przegląda teraz 20 gości