Wydarzyło się w 1897 r.

Piorun kulisty w kościele. W czasie przystrajania ołtarza na nabożeństwo majowe, wpadł  przez okno, od strony zachodniej do środka kościoła piorun, który przebiegł po ołtarzach bocznych, po strychu, a następnie wyleciał przez otwarte drzwi na cmentarz przykościelny. Tam rozbił beczkę z wodą, po czym zniknął w ziemi. W kościele piorun zapalił ołtarz św. Jana, poprzebijał mury, zniszczył organy i wiązania dachu. Pomimo znacznych szkód, oszacowanych na 3000 rubli srebrnych, nikt z kilkunastu osób przebywających w tym czasie w kościele nie odniósł obrażeń.  (Gazeta Kielecka 1897, R. 28, nr 41)

K. Tomczyk

 

Ciekawostki z przeszłości

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 281
Odsłon : 161867

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 17 gości