Jerzmanowice-Przeginia
Pocz?tek okupacji niemieckiej

W pi?tek 1 wrze?nia 1939 r. na Polsk? uderzy?y wojska hitlerowskie, rozpoczynaj?c tym samym II wojn? ?wiatow?. Jak wspomina Jan Ro? - kiedy mieszka?cy Przegini i Zedermana przekazywali sobie t? tragiczn? wiadomo?ci, wtedy od strony K?tw, p?niejszego Kogutka nadlecia?y 3 bombowce niemieckie, ktre zmierzaj?c na Krakw ostrzela?y okoliczn? ludno??. Wkrtce po tym pojawili si? pierwsi uciekinierzy. Szli od O?wi?cimia, Trzebini, Szczakowej i Chrzanowa. Po nich od strony Zawady pojawi?y si? nast?pne grupy. Szli pieszo, jechali rowerami, ci?gn?li wzki z dzie?mi, nieliczni jechali furmankami, niektrzy p?dzili nawet byd?o. Wlekli ze sob? pierzyny, r?ne domowe sprz?ty i wszystko to, co by?o dla nich cenne. Taka masowa ucieczka trwa?a przez kilka dni. W dniu 3 wrze?nia przez wie?, dawnym krlewskim go?ci?cem w kierunku Krakowa przemieszczali si? polscy artylerzy?ci i inne rozbite jednostki polskie. Dzie? p?niej dotar?a do wsi wiadomo??, ?e Niemcy s? w Pilicy i posuwaj? si? szybko w kierunku po?udniowo-wschodnim. Wobec tej informacji wi?kszo?? uciekinierw zgromadzonych w ch?opskich zagrodach rezygnowa?a dalszej ucieczki. Ludzie opowiadali z przera?eniem o okropnych morderstwach dokonywanych przez niemieckich ?o?nierzy. Wszyscy byli tym wystraszeni.
Wspomniane przez Rosia jednostki polskie, to zapewne oddzia?y 22 Grskiej Dywizji Piechoty, ktra wchodzi?a w sk?ad armii Krakw. Dywizja ta zajmowa?a pozycje obronne w rejonie Olkusza, ale pod naporem wojsk niemieckich zmuszona zosta?a do odwrotu, ktry mia? miejsce w nocy z 4 na 5 wrze?nia. W tym miejscu nale?y wspomnie?, ?e prawdopodobnie oddzia? tej dywizji w nocy 5 wrze?nia id?c od Zawady zatrzyma? si? w lesie Ja?kwek, od strony Przegini. W tym lesie ?o?nierze okopali si? w celu podj?cia walki z nadci?gaj?cymi od po?udnia si?ami wroga, ktre znajdowa?y si? ju? niedaleko. Nad ranem 5 wrze?nia spod Alwerni wyruszy?a niemiecka kolumna Lubbego ktra mia?a zadanie poprzez Zalas, Rudaw? i B?b?o osi?gn?? rejon na po?udnie od S?omnik. W tym samym czasie z rejonu Bol?cina wyruszy?a kolumna p?k Degenera. Zadaniem tej kolumny by?o poprzez Krzeszowice, Rac?awice, Przegini? i Ska?? tak?e osi?gn?? rejon S?omnik.

Jak podaj? wojskowe ?rd?a niemieckie ...kolumny posuwa?y si? bardzo powoli z powodu napotkania licznych zatorw, nies?ychanie z?ych drg oraz potyczek z nieprzyjacielem - obok Zalasu i na po?udnie od Rudawy (kolumna Lubbego) i przy Krzeszowicach (kolumna Degenera). Po przej?ciu drogi Krzeszowice-Krakw problemy drogowe jeszcze bardziej si? powi?kszy?y. Liczne zasieki, g??bokie i w?skie piaszczyste drogi, strome podjazdy i wszechobecny py? czyni?y marsz niezwykle uci??liwym. Wynikiem [tego] by?o kumulowanie si? pojazdw na drodze i trudne do usuni?cia korki. W Krzeszowicach powsta? olbrzymi korek spowodowany skrzy?owaniem si? naszego ruchu z ruchem 8 dywizji piechoty. Dopiero osobista interwencja dowdcy dywizji spowodowa?a usuni?cie zamieszania i od godz. 1430 ruch odbywa? si? ju? normalnie. Poniewa? stra? przednia kolumny Degenera, ktra powinna pod??a? przez Rac?awice, Przegini? do Ska?y, skutkiem trudno?ci drogowych ledwo si? porusza?a, dowdca dywizji nakaza? skierowanie g?wnych si? [w tym 15 pu?ku pancernego, sztabu dywizji i 77 oddzia?u rozpoznawczego] przez Olkusz do Ska?y. Wieczorem dosz?o do potyczek z nieprzyjacielem obok B?b?a (kolumna Lubbego), Ska?y (8 oddzia? rozpoznawczy) i Przegini (kolumna Degenara). W nocy z 5 na 6 wrze?nia nasze oddzia?y osi?gn??y nast?puj?ce rejony: Kolumna Lubbego - B?b?o; kolumna Degenera i 8 oddzia? rozpoznawczy Now? Wie?, [chodzi tu o Wielk? Wie?] 2 km na wschd od Ska?y; 15 pu?k pancerny, 77 oddzia? rozpoznawczy i sztab dywizji Su?oszow?.
Do powy?szego opisu nale?y doda?, ?e grupa marszowa pu?kownika Degenera, ktra przemieszcza?a si? przez Rac?awice i Przegini? sk?ada?a si? z 14 pu?ku strzelcw; I Batalionu 31 pu?ku czo?gw; II Dywizjonu 116 pu?ku artylerii zmotoryzowanej]. Wojska te wchodzi?y w sk?ad 5 Dywizji Pancernej, dowodzonej przez gen. Vietingoffa. Wobec takiego rozwoju wydarze? i przewagi wroga, ukryta w Ja?kwkach jednostka polska nie podj??a walki. Oddzia? uleg? rozwi?zaniu. O liczebno?ci wojsk hitlerowskich, jakie przemieszcza?y si? przez Rac?awice-Przeginie, ?wiadczy fakt, ?e sz?y one przez dwa dni i dwie noce. .
Kiedy 5 wrze?nia do Przegini wkroczyli niemieccy ?o?nierze niektrzy mieszka?cy wioski witali ich kwiatami, s?dz?c, ?e s? to sojusznicy Anglicy i Francuzi. Takie przypadki by?y te? w Rac?awicach i innych miejscowo?ciach. Wed?ug Jzefa Domaga?y z Mys?owic, by?ego ?o?nierza Armii Krajowej, takie zachowanie si? ludno?ci by?o wynikiem celowego, zorganizowanego dzia?ania dywersantw niemieckich. Oni to b?d?c w t?umie uchod?cw umacniali nastroje panicznej ucieczki i rozpowiadali nieprawdziwe wiadomo?ci, o tym, ?e id? za nimi wojska angielskie i francuskie.
W wspomnieniach niemieckiego ?o?nierza z 77 oddzia?u rozpoznawczego znajduj? informacje o takim nietypowym zachowaniu si? ludno?ci. S? tak?e przedstawione trudno?ci komunikacyjne, z jakimi boryka?y si? wojska hitlerowskie przemieszczaj?ce si? przez okoliczne wioski. Pod dat? 5 wrze?nia autor wspomnie? zanotowa? ...pod??amy w gry, ktre coraz bardziej nas otaczaj?. W?skie i grz?skie drogi trudne lub niemo?liwe do przebycia prowadz? nas do nieopisanie brudnych galicyjskich wsi. G?sty kurz we wszystkich kolorach, od bia?o?ci do nieprzejrzystej cegielnianej czerwieni utrudnia widoczno??. Jazda noc? staje si? m?k?. W tym krajobrazie pokazuje si?, co wszystkich napawa zdziwieniem, ?atwowierno?? i spontaniczno?? polskiej ludno?ci. Sztab naszej 14 dywizji piechoty w jednej z takich wsi by? przyj?ty niezwykle uroczy?cie. Na nasze pojazdy rzucano ci?gle wi?zanki kwiatw a kieszenie by?y pe?ne owocw. W pewnym momencie kierowca jednego z transporterw w podzi?ce rozwin?? flag? [ze swastyk? i zacz?? ni? powiewa?. Kiedy to zobaczono], kwiaty rzucono na ziemi?, a m??czy?ni i kobiety rozbiegli si? do swych domw z krzykiem. Biedacy wzi?li nas za Anglikw. Na drogach widzia?o si? d?ugie kolumny uciekinierw. W czasie naszego przejazdu ch?opi stali w polu bezradnie ze swoimi zaprz?gami. Na wozach widzia?o si? ubogi dobytek i p?acz?ce kobiety ze swymi dzie?mi. Krzeszowice, Olkusz, Su?oszowa [przez] ktre przeje?d?ali?my by?y w du?ej cz??ci wyludnione. ?winie i g?si wa??sa?y si? wsz?dzie mi?dzy domami. Po prawej i lewej stronie drogi widoczne by?y skaliste gry. Tutaj Galicja jest przepi?kna. Trudno sobie wyobrazi?, co sta?o by si? gdyby na nasz? wype?nion? pojazdami drog? z tych gr otwarto ogie? z karabinw maszynowych. Na szcz??cie do tego nie dosz?o. Kilka kilometrw przed nami jest pal?ca si? Ska?a. Wzbijaj?ce si? p?omienie o?wietlaj? ci?gn?ce si? na wschd kolumny swoim niespokojnym ?wiat?em. .
Powr?my jeszcze do 5 wrze?nia, by wspomnie?, ?e kiedy przed domem Jzefa Mirka w Przegini zatrzyma?y si? pierwsze wozy pancerne, to z jednego z nich wysz?o dwch ?o?nierzy i odda?o strza?y do dwudziestoletniego g?uchoniemego ch?opaka z rodziny Rosiw. By?a to pierwsza ofiara hitlerowskiego terroru w Przegini. Kiedy wojska hitlerowskie napad?y na Polsk?, to obronie Ojczyzny stan??o tak?e wielu przegi?skich ch?opw, b?d?cych w szeregach wojska polskiego. Niestety dok?adne ustalenie ich liczby nie jest mo?liwe. Znamy natomiast nazwiska, tych ?o?nierzy, ktrzy polegli we wrze?niu 1939 r. Byli to: Tadeusz Glanowski, Stanis?aw Rog?, W?adys?aw P?giel, Marian Skotniczny i Bart?omiej Sygu?a. (K. Tomczyk, Dzieje wsi i parafii Przeginia, Krakw 2008, s. 139-142).

 

pogan Mija 25 lat od ?mierci Jzefa Pogana cz?onka Zwi?zku Literatw Polskich, ktremu zawdzi?czamy opis dziejw Jerzmanowic i B?dkowic w pocz?tkach XX wieku. Autor powie?ci Ugory i Na g?odnym zagonie urodzi? si? 30 stycznia 1905 r. w Jerzmanowicach. Jego rodzice posiadali 6 morgowe gospodarstwo i mimo pracowito?ci ?yli ubogo, jak zdecydowana wi?kszo?? mieszka?cw wsi. Z jego wspomnie? wynika, ?e pierwsze buty otrzyma? dopiero gdzie? oko?o smego roku ?ycia. Ca?a liczna rodzina musia?a si? pomie?ci? w jednej izbie i taki standard ?ycia panowa? w zaborze rosyjskim, ale gdy mia? 9 lat zaborca rosyjski zosta? zast?piony austriackim, co ze wzgl?du tocz?ca si? pierwsz? wojn? ?wiatow? nast?pi?o jeszcze wi?ksze pogorszenie losu wszystkich mieszka?cw.


M?odo?? i edukacja

W dzieci?stwie s?ucha? opowie?ci starszych ludzi o rozgromieniu powsta?cw na Zamku w Pieskowej Skale w 1863 r., gdy jego pradziadek by? karbowym we dworze. Gdy mia? 11 lat, rodzice zapisali go w 1916 r. do prywatnej szko?y prowadzonej przez Andrzeja Derejskiego, gdzie wraz ze starszym bratem rozpocz?? nauk? na wsplnym elementarzu. W tej szkole panowa?a bardzo ostra dyscyplina i uczniowie w celu unikni?cia bicia w ?ap? a? do zapuchni?cia d?oni pilnie si? uczyli i k?aniali w pas nauczycielowi. Dopiero po odzyskaniu niepodleg?o?ci przez Polsk? w 1918 r. w Jerzmanowicach powsta?a czteroklasowa szko?a rz?dowa, w ktrej Jzef Pogan rozpocz?? nauk? od III klasy. Czwartego oddzia?u ju? jednak nie uko?czy?, poniewa? rodzice uznali, ?e skoro ju? potrafi czyta? ksi??eczk? do nabo?e?stwa to jego wiedza jest wystarczaj?ca, a matka powtarza?a, ?e kto si? zna na pi?mie to si? najpierw do piek?a wci?nie

Wolnego czasu nie mia? jednak za wiele, poniewa? ci??y?y na nim r?ne prace w gospodarstwie rodzinnym i by? jeszcze wysy?any do pracy u zamo?niejszych gospodarzy. Na odpoczynek mg? liczy? tylko podczas 1,5 km. spaceru z byd?em na pastwisko przy granicy Czubrowic. Pas?c krowy na ugorze mia? czas na czytanie ksi??ki lub uczestnictwo w wojnie na kamienie z Czubrowiakami. Takie potyczki trwa?y ca?e lato i nasila?y si? w dni ?wi?teczne, ktrym towarzyszy?y okrzyki i wyzwiska: Czubrowioki -olejorze !, a w odpowiedzi by?o s?ycha? Wierzbonowioki -korpielorze !


Samodzielno??

Po ?mierci ojca starszy brat wyjecha? do pracy w kopalni w?gla w Zag??biu D?browskim i wwczas Jzef przej?? wszelkie obowi?zki gospodarskie. Jednak po dwch latach zosta? zwolniony z powodu kryzysu gospodarczego i powrci? do domu, przej?? s?downie gospodarstwo i sp?aci? Jzefa, ktry po roku dorywczych prac o?eni? si? z pann? w B?dkowicach, posiadaj?c? 1,5 morgi pola i chat? na placu gromadzkim, gdzie przebywa? przez 18 lat do r. 1945.

Tu rozpocz?? si? jeszcze biedniejszy okres jego ?ycia. Ca?e ich gospodarstwo sk?ada?o si? z dwch kz, kilku g?si i kur, z ktrymi cz?sto musieli ucieka? w pole , aby unikn?? ich zaj?cia przez sekwestratora za zaleg?o?ci podatkowe. Jzef Pogan ustawicznie poszukiwa? pracy przy robotach rolnych, zarabiaj?c latem 1 z?. za dniwk?, a 80 gr. zim? [krtsza dniwka od rana do wieczora], za co mo?na by?o kupi? 1 kg. cukru.

Mimo tak trudnej sytuacji ?yciowej zawsze znajdowa? czas na czytanie ksi??ek i dzia?alno?? spo?eczn?. Zosta? prezesem Ko?a M?odzie?y Wiejskiej Siew, zorganizowa? amatorskie ko?o teatralne, zosta? wybrany sekretarzem miejscowej OSP w B?dkowicach. Sam nauczy? si? mierzenia gruntw i zacz?? zarabia? jako geodeta.

Bardzo du?y wp?yw na jego dalsze losy mia?o sprowadzenie si? do Doliny B?dkowskiej pa?stwa Ro?ciszewskich, ktrzy w latach 1932-33 zbudowali du?y dom, nazwany Szaniec. In?ynier rolnik Lech Marian Ro?ciszewski by? wachmistrzem 3 szwadronu 4 Pu?ku U?anw Zanieme?skich, syn Marceliny , pierwszej Polki , ktra uko?czy?a parysk? Sorbon?.

Jego ?ona Janina sanitariuszka frontowa w czasie wojny z polsko-bolszewickiej , ktr? Pi?sudski odznaczy? Krzy?em Walecznych w 1922 r. wyda?a w?asn? ksi??k?. Zaciekawiony jej tre?ci? i zach?cony przez Ro?ciszewskich, po wys?uchaniu wskazwek merytorycznych Jzef Pogan rozpocz?? pisanie w?asnej powie?ci. Sz?o mu to bardzo opornie. Du?o ?atwiej natomiast posz?o mu napisanie kilku wierszy, ktre zosta?y opublikowane m.in. w ?yciu Stra?ackim i Ch?opskiej Prawdzie.

Pierwsza powie??

W 1940 r. rozpocz?? pisanie powie?ci Ugory, co wzbudzi?o zdziwienie w ca?ej wsi, bo jeszcze takiego dziwaka nie widzieli, ktry ca?ymi dniami ?l?czy nad zeszytem z o?wkiem.

Mimo trudno?ci postanowi? opisa? codzienne ?ycie wsi w ostatnich latach przed wybuchem II wojny ?wiatowej. Pierwsz? korektork? jego dzie?a by?a J. Ro?ciszewska, ktra oprcz pochwa? za tre?? i j?zyk da?a krytyczne uwagi za chropowaty styl, wr?czaj?c mu jednocze?nie 200 z?. zaliczki przysz?ego honorarium. Za zarobione pieni?dze Jzef Pogan mg? sobie kupi? m.in. koszul? i spodnie, co wzbudzi?o sensacj? u s?siadw, ktrzy nie znali pochodzenia tych funduszy. Dla unikni?cia donosu do w?adz okupacyjnych wystawi? bratu fikcyjny weksel d?u?ny na kwot? 300 z?. Po solidnej korekcie pa?stwo Ro?ciszewscy wys?ali ksi??k? do tajnego wydawnictwa.

Dalsza jego twrczo?? powsta?a w czasach nasilaj?cego si? terroru hitlerowskiego [pacyfikacje wsi ?azy i Radwanowic, rozstrzelanie ?ydw z B?dkowic w Skale, ktrym pomaga? si? ukrywa?]. Po zako?czeniu wojny Jzef Pogan zg?osi? si? do Zwi?zku Literatw Polskich w Krakowie, gdzie zosta? przyj?ty na cz?onka przez prezesa tutejszego oddzia?u doktora Kazimierza Wyk?. W 1945 r. przeprowadzi? si? na ?l?sk i zamieszka? w Halembie, obecnie dzielnica Rudy ?l?skiej, a w 1951 r. osiedli? si? w Katowicach, gdzie zmar? 14 marca 1988 r. Pochowany jest na Cmentarzu Komunalnym przy ul. Murckowskiej 9 [kwatera 2, rz?d 8, miejsce 16].

Zako?czenie

Na szczeglne wyr?nienie zas?uguje powie?? Na g?odnym zagonie, w ktrej s? opisane losy poszczeglnych rodzin i osb z Jerzmaowic :Habdasw, Mrozowskich, Szlachtw, Filipkw, Gadacw, Derejskich, Kurkw, Sewerynw, Koz?w, Odrobinw i innych, natomiast z B?dkowic: Nowara, Mitka, Jarosz, Kanarek, Derwisz, Mirek, P?torak, Czapla, Papiz, Cielecki, Brandys, Bi?czycki, G?ska i inni. Na ?l?sku w swych artyku?ach prasowych cz?sto opisywa? zdarzenia z Jerzmanowic, ?az, Szklar, B?dkowic. By? przedstawiany jako ch?op samouk z B?dkowic k. Ojcowa. Ta powie?? zosta?a wydana nak?adem 30400 egz., ale nie w ka?dej bibliotece jest dost?pna, w Jerzmanowicach, w Powiatowej i Gminnej Bibliotece jest osi?galna.

Zygmunt Krzystanek

 

Dok?adnie 150 lat temu, 5 kwietnia 1863 r. mia?a miejsce pod Szklarami, jedna z wielu potyczek stoczonych pomi?dzy powsta?cami a wojskiem rosyjskim. W kilku zdaniach postaram si? Czytelnikom przybli?y? fakty zwi?zane z tym wydarzeniem.

Pocz?tek powstania
Powstanie styczniowe, najd?u?sze i najkrwawsze z polskich zryww niepodleg?o?ciowych, skierowanych przeciwko Rosji rozpocz??o si? 22 stycznia 1863 r. i trwa?o do wiosny 1864 r. Powstanie by?o planowane na wiosn? 1863 r. Chc?c nie dopu?ci? do jego wybuchu w?adze rosyjskie zarz?dzi?y tzw. brank?, czyli masowy pobr m?odzie?y polskiej do armii rosyjskiej. To spowodowa?o, ?e powstanie zosta?o przyspieszone. Na terenie ziemi olkuskiej dzia?ania zbrojne rozpocz??y si? ju? w pierwszych dniach lutego 1863 r. Powsta?cy w krtkim czasie zaj?li obszar obejmuj?cy Zag??bie po Myszkw i ziemi? - olkusk? po Wolbrom i Pilic? oraz cz??? miechowskiej po S?omniki. Niestety, po pocz?tkowych sukcesach, sytuacja powsta?cw znacznie si? pogorszy?a. Na skutek kl?ski pod Miechowem (17 lutego) wojska rosyjskie zaj??y wyzwolony zak?tek kraju. Na pomoc powsta?com przez granic? zaboru rosyjskiego przedziera?y si? liczne oddzia?y ochotnicze, rekrutuj?ce si? zaboru austriackiego.

Przed potyczk?

Jeden z takich oddzia?w po opuszczeniu punktu zbornego w Siedlcu, tj. wsi le??cej w pobli?u Krzeszowic, przekroczy? granice zaboru austriacko-rosyjskiego i wieczorem 3 kwietnia, oko?o godziny 10 wieczorem stan?? obozem w lesie pod Szklarami. Rano, 4 kwietnia w Wielk? Sobot? kilku powsta?cw uda?o si? do wsi po zaopatrzenie. Tam zostali zaskoczeni obecno?ci? rosyjskich ?o?nierzy, ktrzy w Szklarach mieli posterunek graniczny. Dosz?o do walki, w wyniku ktrej dwch stra?nikw zdo?a?o zbiec do Olkusza, a dwch zosta?o z?apanych i wkrtce straconych. Od tego zdarzenia powsta?cy byli ju? pewni, ?e uciekinierzy sprowadz? tu si?y rosyjskie i wkrtce dojdzie do starcia zbrojnego. Z tego powodu zwo?ano narad? wojenn?, ktra postanowi?a, ?e oddzia? zwinie obz o godzinie smej wieczorem i uda si? w lasy lelowskie. Jednak na godzin? przed wymarszem otrzymano wiadomo??, ?e id? posi?ki z Krakowa i do??cz? do nich oko?o godziny drugiej w nocy. Wobec takiej informacji rada wojenna postanowi?a na nich zaczeka?. Ta decyzja spowodowa?a, ?e du?a cz??? powsta?cw opu?ci?a oddzia?, ktry stopnia? z 290 do oko?o 170-180 ludzi.

Potyczka
Dwaj zbiegli stra?nicy po dotarciu do Olkusza przekazali informacje o powsta?cach znajduj?cych si? w szklarskim lesie. Moskale (tak zwano rosyjskich ?o?nierzy} zjawili si? w rejonie przysz?ej walki dzie? p?niej, tj. 5 kwietnia, rano. By?a to Wielka Niedziela. Dowodzi? nimi ksi??? genera? Aleksander Szachowski. Wed?ug dowdcy oddzia?u powsta?czego, p?k Jzefa Grekowicza, wojska rosyjskie liczy?y oko?o 500 ludzi piechoty i szwadron jazdy. Walka rozpocz??a si? oko?o godziny smej i zako?czy?a si? oko?o godziny jedenastej trzydzie?ci. Niestety zako?czy?a si? rozbiciem oddzia?u powsta?czego. Straty powsta?cw wynosi?y 6 zabitych i 25 rannych, ktrych paru zmar?o potem z ran w Krzeszowicach i Krakowie (wg innego ?rd?a poleg?ych powsta?cw mia?o by? 17). Po stronie rosyjskiej by?o oko?o 40 zabitych. Powy?sze dane o stratach po obu stronach trzeba jednak traktowa? z pewn? ostro?no?ci?, bowiem nie ma na ten temat dok?adnych danych. Doda? trzeba, ?e pomimo dzielnej postawy powsta?cw i odparciu trzech atakw, niestety 17 je?d?cw polskich zbieg?o ku granicy ju? na pocz?tku walki, gdzie zostali aresztowani przez patrol austriacki. Pod sam koniec potyczki zosta? aresztowany przez austriacki patrol tak?e p?k Grekowicz, ktry w czasie przegrupowania pozosta?ych si? powsta?czych nie?wiadomie przekroczy? granic?.

Po walce
Po rozbiciu oddzia?u powsta?cy wycofali si? nad granic?, a nast?pnie zd??ali do Krakowa, gdzie po drodze byli wy?apywani przez patrole austriackie. Poleg?ych i rannych powsta?cw zabrano do Krzeszowic. Rannych umieszczono w szpitalu, gdzie byli leczeni przez lekarza Oszackiego, kosztem hrabiego Potockiego. Moskale po walce stan?li obozem w Rac?awicach, sk?d kilkunastu dragonw uda?o si? na rabunek do pobliskiej wsi Gorenice. Kilka dni po potyczce odby?a si? rozprawa s?dowa, ktra mia?a rozstrzygn?? odpowiedzialno?? dowdcy i jego oficerw za fatalny przebieg walki. S?d wzi?? pod uwag? liczne okoliczno?ci ?agodz?ce, tj. uzna? waleczno?? Grekowicza, stwierdzon? przez wszystkich ?wiadkw, jego m?odo?? i brak do?wiadczenia. Mimo, ?e s?d uzna? go za niezdolnego do dowodzenia oddzia?em partyzanckim, to stopnia pu?kownika go nie pozbawi?. Natomiast tych, ktrzy nie stawili si? w obozie lub zbiegli przed walk? uznano raz na zawsze niegodnych noszenia broni w obronie sprawy narodowej.

Ku pami?ci

Zainteresowanych obszerniejszymi informacjami o tej potyczce odsy?am do swej ksi??ki Dzieje wsi i parafii Szklary. Zapraszam tak?e do odwiedzenia znajduj?cego si? w Szklarach pomnika ku czci Powsta?com Styczniowym 1863 r. wystawionego w 2005 r. dzi?ki staraniom wczesnych w?adz gminy, mieszka?cw wioski i sponsorom.Na koniec pragn? przytoczy? s?owa historyka brytyjskiego Normana Davisa: Nard bez historii b??dzi jak cz?owiek bez pami?ci. Niech te s?owa b?d? dla nas przes?aniem - aby?my nie zatracili pami?ci o naszej historii, a przez to nie utracili swej to?samo?ci narodowej. Aby do tego nie dosz?o, wa?na jest znajomo?? dziejw naszej Ojczyzny.

Kazimierz Tomczyk

01jpg

02jpg

 
150 rocznica najd?u?szego powstania w naszych dziejach.

mundur-weterana-powstania-styczniowego

Wst?p.

2013 rokiem Powstania Styczniowego w Ma?opolsce tak postanowi? Sejmik Wojewdztwa Ma?opolskiego. Aby godnie uczci? 150 rocznic? jego wybuchu nale?y przypomnie? wydarzenia poprzedzaj?ce zachodz?ce w zaborze rosyjskim.
Ot? w 1840 r. w?adze carskie wprowadzi?y na terenie Krlestwa Polskiego obowi?zkow? s?u?b? wojskow?, ktr? Polacy odbywali z regu?y w g??bi Rosji, w najodleglejszych jej zak?tkach. S?u?ba ta trwa?a 15 do 25 lat. Wci?gu kilkudziesi?ciu lat wcielono do armii ok. 300 tys. Polakw, z ktrych do domu wraca? przewa?nie co dziesi?ty i to najcz??ciej jako inwalida.
W czasie takiej s?u?by praktycznie nie by?o z nimi ?adnego kontaktu ze wzgl?du na odleg?o?ci i panuj?cy wwczas analfabetyzm. Przyk?adowa informacja pochodzi z 1868 r., gdy 16 ?o?nierek, czyli ?on wcielonych do wojska, z Gminy Su?oszowa, do ktrej nale?a?a wi?ksza cz??? obecnej Gminy Jerzmanowice Przeginia, zwrci?a si? do w?adz o informacj? o losie swoich m??w. Chcia?y ustali?, czy s? jeszcze m??atkami, czy ju? wdowami, poniewa? od wielu lat nie mia?y ?adnych wiadomo?ci i np. Marianna Krl czeka?a ju? 28 lat. W podobnym po?o?eniu bu?a Marianna Bieniowa z S?spowa i Monika So?tysik z Gotkowic. W 1881 r. powo?ano z tej gminy 21 rekrutw, w tym po trzech z ?azw i Jerzmanowic, dwch z S?spowa. Rwnie? w nast?pnym roku -19 rekrutw, ktrych ?egnano jak na ostateczne rozstanie.
Dopiero 1874 r. nast?pi?a reforma armii: w wojskach l?dowych s?u?b? skrcono do pi?ciu lat, a w marynarce wojennej do sze?ciu lat.
Od 1905 r. a? do wybuchu pierwszej wojny ?wiatowej z ca?ej gminy s?u?y?o 120 ?o?nierzy. Zachowa?y si? informacje z 1874 r. na temat losu wys?u?onych ?o?nierzy, ktrych na terenie gminy by?o jedenastu, ktrzy po d?ugoletniej s?u?bie byli ca?kowicie wyalienowani ze spo?ecze?stwa. Poza tym, zdymisjonowani ?o?nierze jeszcze przez pi?? lat podlegali mobilizacji i w tym czasie zwi?zek ma??e?ski mogli zawiera? za zezwoleniem naczelnika powiatu, pomimo ?e zbli?ali si? do pi??dziesi?ciu lat. Kilku z nich posiada?o krzy?e za u?mierzenie Czerkiesw, a Jan Piwowarczyk by? kawalerem Krzy?a ?w. Anny za 20 letni? s?u?b?. To by?o dowodem, ?e musieli wojowa? z walecznymi narodami Kaukazu, a wielu z nich walczy?o na Krymie, a nawet w Mand?urii. Doda? nale?y, ?e koszty poboru rekrutw i ich ubrania, sk?adaj?cego si? z ko?ucha, spodni, butw, onuc i basznikw musia?a pokry? gmina.

Reakcja Polakw na ucisk zaborcy.
W?a?nie w styczniu 1863 r. zapowiedziano kolejn?, du?? brank? naszej m?odzie?y.
Rozpacz i d??enie do zemsty na nieprzyjacielu by?o powodem wybuchu powstania, mimo znikomych szans jego powodzenia. Uczestniczy?o w nim oko?o 200 tys. osb, jednak jednocze?nie nie wi?cej ni? 30 tys. Z powiatu olkuskiego, do ktrego nale?a?a Gmina Su?oszowa, tylko w czerwcu 1863 r. zbieg?o do oddzia?w powsta?czych 46 osb. W?rd nich by? Jan Bie?czyk z S?spowa, oraz Stanis?aw Smurzy?ski, oficjalista z Pieskowej Ska?y.
Powsta?cy stoczyli ok. 1200 bitew partyzanckich, w ktrych poleg?o ok. 30 tys. powsta?cw, oko?o tysi?ca zosta?o straconych, zes?anych na katorg? 38 tys., natomiast 10 tys. zdo?a?o wyemigrowa?. Do odzyskania niepodleg?o?ci, w 1919 r. prze?y?o 3644 weteranw, natomiast 70 rocznic? wybuchu powstania czci?o ich tylko 365. Jeszcze oddzia? powsta?cw uczestniczy? w pogrzebie marsza?ka Jzefa Pi?sudskiego, a ostatni, Feliks Bartczak zmar? w 1946 r. Jak bardzo docenia?y polskie w?adze, wraz ca?ym spo?ecze?stwem, bohaterstwo weteranw niech ?wiadcz? nast?puj?ce fakty: w 1919 r. wszyscy zostali awansowani do stopnia podporucznika z do?ywotni? pensj?, a 1922 r. otrzymali specjalne mundury. Ka?demu weteranowi jako pierwsi salutowali wszyscy wojskowi, ??cznie z generalicj?. Nowe odznaczenie wojskowe, Krzy? Niepodleg?o?ci z Mieczami zosta?o ustanowione 29.10.1930 r. dla tych, ktrzy walczyli z broni? w r?ku o niepodleg?o?? przed pierwsz? wojn? ?wiatow?.
Monitor Polski nr 260/1930 informuje, ?e ppor. Jan Bie?czyk z S?spowa otrzyma? takie odznaczenie. Jest to wi?c nast?pna posta? historyczna z S?spowa, bo pierwsz? by? w XV wieku vicerektor Akademii Krakowskiej wybitny teolog Maciej z S?spowa. W latach 1930-38 nadano takich odznacze? 1816, w tym 323 po?miertnie. Warto nadmieni?, ?e rwnie? w?adze rosyjskie doceni?y swoich ?o?nierzy walcz?cych z powsta?cami, nadaj?c 370 tys. medali za st?umienie polskiego buntu [za usmierenie polskogo mjate?a].
Dwch polskich oficerw, bior?cych udzia? w bitwie pod Szklarami rwnie? doczeka?o si? odzyskania niepodleg?o?ci, a mianowicie: rotmistrz kawalerii narodowej [kapitan] Jan Newlin Mazaraki, ktry walczy? do marca 1864 r. w wielu bitwach, trzykrotnie ranny, dekretem Naczelnika Pa?stwa Jzefa Pi?sudskiego z 5.05. 1921 r. zosta? udekorowany Krzy?em Virtuti Militari . Urodzony w 1840 r. zmar? 4.05.1922 r. By? autorem pami?tnikw, dzi?ki ktrym znamy przebieg walk, w ktrych bra? udzia?, m.in. pod Szklarami. Nast?pnym oficerem by? jego m?odszy brat, porucznik pu?ku jazdy, Aleksander Mazaraki, urodzony w 1842 r. , zmar? w 1920 r.

Zako?czenie.
Ko?cz?c, pragn? przytoczy? wiersz potwierdzaj?cy partyzancki sposb walki powsta?cw z wojskiem rosyjskim. Wiersz ten zapami?ta? jeszcze ze szkolnych lat kombatant Armii Krajowej ?.p. W?adys?aw Skotniczny ze Szklar, z ktrym swego czasu dokonywali?my ogl?dzin terenu, na ktrym by?a stoczona bitwa pod Szklarami.

Co mwili Moskale o powsta?cach ?

Ci powsta?cy ze wsi boru
Pal? ognie w?rd wieczoru,
Przekradaj? si? lasami,
Ju? za nami, ju

? przed nami.
Mwi Moskal: ej to bieda,
?e si? Polak chwyci? nie da,
Z?apiesz Turka to go trzymasz,
Tu gar?? ?ci?niesz, a nic nie masz.
Rozp?d?, pobij, zakuj w dyby,
Ju? wyrosn? ci jak grzyby.
Ci powsta?cy ze wsi boru
Pal? ognie w?rd wieczoru,
Przekradaj? si? lasami,
Ju? za nami, ju? przed nami.


Zygmunt Krzystanek

p1030389

p1030391

 
Incydent Jerzmanowicki

Mija w?a?nie 20 lat od pami?tnego wydarzenia. Nadal pozostaje w naszej pami?ci dzie? 14 stycznia 1993 r. , czwartek, gdy o godz. 18:57 nast?pi?y dwa wybuchy w odst?pie 50 sek. na Babiej Skale w Jerzmanowicach. Efektem tych wybuchw by?o wyrzucenie ok. 6 ton fragmentw ska?y na okoliczne budynki w promieniu 150 200 metrw. Si?? wybuchu oceniono na ok. 100 kg. trotylu. Zniszczeniu uleg?y dachy domw i budynkw gospodarczych zwrcone w kierunku tego osta?ca, rynny, parapety i szyby w oknach. Jednocze?nie w ok 30 domach uleg?y zniszczeniu urz?dzenia elektryczne, takie jak lodwki, pralki, telewizory, a nawet ?arwki.

Babia Ska?a znajduje si? na dzia?kach nr 965/4, 965/5 i 971, a jej wysoko?? wynosi 493,5 m. n.p.m. W miejscu wybuchu nie stwierdzono ?adnego leja czy krateru, co mog?o by sugerowa? uderzenie meteorytu, sk?adaj?cego si? zwykle: 93 % ?elaza i 6 % niklu.To niezwyk?e zjawisko sta?o si? przedmiotem bada? naukowcw z Uniwersytetu Jagiello?skiego, Akademii Grniczo Hutniczej, Polskiej Akademii Nauk, Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, oraz specjalistw wojskowych. Wybitni naukowcy, po uwzgl?dnieniu wszelkich zjawisk towarzysz?cych temu wydarzeniu sformu?owali niestety hipotezy r?nych przyczyn tego wybuchu, a mianowicie:

Mog?o to by? bardzo silne liniowe wy?adowanie atmosferyczne, czyli t. zw. piorun gigantyczny, przed ktrym nie chroni? ?adne zabezpieczenia techniczne. Takich wy?adowa? rejestruje si? na ca?ym ?wiecie zaledwie kilka w ci?gu roku. Nasuwa si? tylko pytanie dlaczego ten piorun nie uderzy? w najwy?szy ostaniec, czyli Grodzisko [Wyjrzo?], ktrego wysoko?? wynosi 512,8 m.n.p.m.

Oprcz uderzenia pioruna liniowego dosz?o nast?pnie do uderzenia zagadkowego pioruna kulistego, w ktrego wn?trzu znajduje si? mieszanina r?nych gazw. ?rednica tej kuli mo?e wynosi? od kilkunastu centymetrw do kilkunastu metrw. Jego eksplozja nast?puje po zderzeniu z twardym materia?em nie przewodz?cym pr?d elektryczny.

Piorun liniowy tu? nad ziemi? uleg? rozdzieleniu: jedna jego cz??? uderzy?a w Babia Ska??, a nast?pna w przewody linii energetycznej, co by t?umaczy?o dwie eksplozje i zniszczenie urz?dze? elektrycznych, w tym zatrzymania zegara elektrycznego o 18:57.

Efekty akustyczne i ?wietlne towarzysz?ce temu zjawisku nasun??y sformu?owanie hipotezy bolidowej, popartej obserwowanymi b?yskami i szumem przypominaj?cym odg?os silnikw lotniczych. Brak jego szcz?tkw i ?ladu uderzenia wyt?umaczono tym, ?e mg? to by? zbudowany ze zwi?zkw w?gla. Jego wybuch by?by podobny do wybuchu bomby grafitowej, powoduj?cej przepi?cia i zwarcia sieci energetycznej.

Mo?liwo?? uderzenia fragmentu j?dra komety Dunlopa. Mo?liwo?? wej?cia w atmosfer? ziemsk? zaginionej przed laty planetki Apollo o symbolu 6344 P-L. Dosy? cz?sto zbli?aj? si? do naszego globu r?ne cia?a niebieskie, np. teraz 12 grudnia asteroida 4179 Toutatis o ?rednicy 5,5 km. przelecia?a w odleg?o?ci 7 mil. km., ale za 4 lata znw si? pojawi i nigdy nie wiadomo w jakiej odleg?o?ci. Czyniono rwnie? porwnania ze s?ynnym meteorytem tunguskim, oczywi?cie w odpowiednich proporcjach, gdy 30 czerwca 1908 r. uleg?o zniszczeniu 2150 km. kwadratowych tajgi, po jego eksplozji 5 do 8 km. nad powierzchni? ziemi. Nieznany eksperyment militarny w czasach, gdy Polska jeszcze nie nale?a?a do NATO, co by?o przedmiotem bada? wojska i prokuratury. Temu wydarzeniu zosta? po?wi?cony zeszyt nr 4 Przegl?du Geograficznego z 1995 r. Mimo usilnych stara? nie uda?o si? naukowcom jednoznacznie wyja?ni? charakteru tego zjawiska, w zwi?zku z tym przyj?to nazw? Incydentu Jerzmanowickiego.
Jest to doskona?y przyk?ad jak rzeczywisto?? nas otaczaj?ca jest bardziej skomplikowana od naszych mo?liwo?ci poznawczych. Natura wykaza?a w sposb kpi?cy niedoskona?o?? osi?gni?? naukowo-technicznych. Mo?e jeszcze warto zauwa?y?, ?e po tym wydarzeniu w Jerzmanowicach przysz?y na ?wiat w kilku rodzinach trojaczki, ktre teraz s? ju? osobami doros?ymi. Czy to tylko zbieg okoliczno?ci ?

Na zako?czenie nale?y doda?, ?e nazwa miejscowo?ci Jerzmanowice wwczas ponownie pojawi?a si? w terminach naukowych, bo ju? wcze?niej wyst?pi?a Kultura Jerzmanowicka, gdy w latach 1956 63 Waldemar Chmielewski przeprowadzi? badania archeologiczne w Jaskini Nietoperzowej.
Znalezione kamienne ostrza li?ciowate obrobione bifacjalnie za pomoc? techniki wirowej w okresie 38 tys. do 30 tys. lat temu, czyli w grnym paleolcie zosta?y zaliczone do tej kultury, wyst?puj?cej nie tylko w Polsce, ale rwnie? na terenie Anglii, Belgii i Niemiec. Te wydarzenia odnotowane przez ?wiat nauki przyczyniaj? si? do promowania Jerzmanowic i ca?ej Gminy Jerzmanowice-Przeginia i nie powinni?my o tym zapomina?.

Zygmunt Krzystanek

20121111672

Dzisiejszy wygl?d Babiej Ska?y

p1030251

Listopadowa t?cza dok?adnie wskazuje po?o?enie Babiej Ska?y

p1030195

Zagadkowa posta? pobliskiego osta?ca mo?e zna odpowied? na to co si? wydarzy?o na Babiej Skale ?

 
Badania archeologiczne - 1879 r.

W Ojcowie bawi? Grube, pomocnik znanego dyrektora muzeum archeologicznego we Wroc?awiu, Roemera i czyni poszukiwania w grocie zwanej Kosiarnia, po?o?onej za Ojcowem, niedaleko S?spowa. W jerzmanowickiej grocie dr Elsenberg z Warszawy z Grubem znale?li kilka ko?ci mamuta. (Gazeta Kielecka 1879, R. 10, nr 61).

 
Honorowy Obywatel Gminy

Dzia?o si? to przed dziesi?cioma laty,16 czerwca 2002 r. na uroczystej sesji wyjazdowej w Rac?awicach Rady Gminy Jerzmanowice Przeginia. wczesne w?adze Gminy wr?czy?y zaszczytny akt nadania tytu?u Honorowego Obywatela Gminy Jerzmanowice Przeginia Boles?awowi Kozubowi, pierwszemu i dotychczas jedynemu w naszej Gminie.W czasie tej uroczysto?ci oprcz w?adz lokalnych gratulacje przekaza? w imieniu Jej Krlewskiej Mo?ci El?biety II Konsul Honorowy Zjednoczonego Krlestwa Wielkiej Brytanii i P?nocnej Irlandii, podkre?laj?c, ?e historia Pana ?ycia jest doskona?? lekcj? historii i wzorem patriotycznej postawy.

W zwi?zku z 10 rocznic? tego wydarzenia nale?y przypomnie?, zw?aszcza m?odszemu pokoleniu, kim by? Boles?aw Kozub. Ot? urodzi? si? 13 sierpnia 1915 r. w Rac?awicach, czyli w czasach gdy Polska jeszcze nie istnia?a, gdy by?a pod zaborami. W 1938 r. zosta? powo?any do s?u?by wojskowej w Krakowie. Po wybuchu II wojny ?wiatowej bra? udzia? w kampanii wrze?niowej w 1939 r. Gdy oprcz agresji niemieckiej Polsk? zaatakowa? rwnie? Zwi?zek Radziecki wwczas Boles?aw Kozub z broni? przekroczy? granic? polsko w?giersk?. Dalsze jego losy ilustruje za??czona mapka, na ktrej pokazana jest droga l?dowa i morska do Wielkiej Brytanii, gdzie jako ochotnik wst?pi? do Polskich Si? Zbrojnych, do Pierwszej Dywizji Pancernej gen. Stanis?awa Maczka. Przeszed? jej ca?y szlak bojowy. Zosta? Kawalerem Krzy?a Walecznych. Jego osoba stanowi cz?stk? symbolu ci?g?o?ci Pa?stwa Polskiego. Przez 10 lat nie zdejmowa? munduru, a na czapce zawsze mia? or?a w koronie i nigdy nie podlega? w?adzy nazistowskiej i komunistycznej.

03310002

Obecnie jest ju? jedynym i ostatnim uczestnikiem II wojny ?wiatowej w nasze Gminie, a z du?ym prawdopodobie?stwem mo?na przyj?? , ?e i ca?ego Powiatu Krakowskiego. Mieszka w Edynburgu, ale utrzymuje wi?? z naszym regionem i ka?dego roku bywa? w Rac?awicach u swojej rodziny, a w ubieg?ym roku sponsorowa? ze swojej emerytury prace upi?kszaj?ce otoczenie ko?cio?a, ktry mia? 500- lecie istnienia. Z rozmowy telefonicznej przeprowadzonej kilka dni temu wynika?o, ?e z powodu pogorszenia si? jego stanu zdrowia [pobyt w szpitalu, problemy ze wzrokiem] jego przyjazd w tym roku jest problematyczny, zw?aszcza gdy si? ma 97 lat. Rwnie? z tego powodu ograniczeniu uleg?a jego pasja malowania obrazw, czy gry na fortepianie. W nades?anym mi utworze p.t. Zagrajcie? mi wyra?a swoj? t?sknot?, nostalgi? za Ojczyzn?, za ktr? walczy?, przelewa? krew i nara?a? swoje ?ycie. Jego uczucie do naszego kraju jest godne do na?ladowania.

Nasuwa si? pytanie i jednocze?nie pro?ba do Pana Mariusza Mazura o ewentualne muzyczne opracowanie tego utworu. Nale?a?o by si? spieszy?, bo wed?ug s?w ks. Jana Twardowskiego ludzie tak szybko odchodz?.


Zygmunt Krzystanek



04030005Zagrajcie? mi

Zagrajcie? mi,
Niech si? cofnie ten ?wiat
Do tych dni, do tych lat,
Tych lat minionych.

Zagrajcie? mi,
Niech zad?wi?czy mi znowu,
W tej melodii bez s?w,
Ten czas stracony.

Zagrajcie? mi,
Niech us?yszy to ?wiat,
Jaki pi?kny by? nasz kraj,
Za dawnych lat.

A je?li nic z przesz?o?ci
Si? nie wrci,
To niechaj w tej pie?ni
Ca?a przesz?o?? si? zmie?ci.

Zagrajcie? mi m? piosenk?
Sprzed lat, niech us?ysz?

Mo?e ostatni raz,
Zagrajcie? mi.


Boles?aw Kozub.

 
Czas ucieka, wieczno?? czeka

papie 001

Jak szybko czas ucieka - ka?dy z nas wie. Mija ju? 7 lat, kiedy 2 kwietnia 2005 r. zako?czy? swe ziemskie pielgrzymowanie papie? Jan Pawe? II, cz?owiek, ktry przers? wszystkie autorytety wczesnego ?wiata, ktry sta? si? fundamentem naszej zbiorowej ?wiadomo?ci narodowej. Jego troska o pokj na ?wiecie, o Polsk?, o godno?? cz?owieka, o rodzin?, a przede wszystkim o m?ode pokolenia - stale dominowa?a w jego nauczaniu. Kiedy w 1978 r. kardyna? Karol Wojty?a zosta? wybrany papie?em, zdawali?my sobie spraw? z wielko?ci tego wydarzenia, ale nikt zapewne nie przypuszcza?, ?e jego pontyfikat b?dzie prze?omowy w dziejach Ko?cio?a i ?wiata, a przede wszystkim naszej ojczyzny. Nikt nie przypuszcza?, ?e nasz rodak b?dzie jednym z najwi?kszych papie?y wszech czasw, b?dzie o?miokrotnie go?ci? jako pielgrzym w swojej ojczy?nie. Wielu z nas przespa?o jego pontyfikat. To, co mwi? papie? nie wszystko do nas dociera?o, nie wszystko akceptowali?my, bo to komplikowa?o nam ?ycie. Dzi? dostrzegamy, co Ojciec ?w. w swych naukach chcia? nam przekaza?. Od nas samych zale?y, czy z jego nauki co? nam zostanie, czy chocia? niewielk? cz??? z jego przes?ania wykorzystamy, z po?ytkiem dla dobra w?asnego, rodziny i kraju. Kiedy odchodzi? do domu Pana, w tych ostatnich chwilach ?ycia nie by? sam - by? z nim ca?y ?wiat, ca?a Polska, pogr??ona w powszechnej modlitwie.
W 7 rocznic? ?mierci papie?a ka?dy z nas znajdzie na pewno chwil?, by wspomnie? t? wyj?tkow? posta?, og?oszon? jak wiemy b?ogos?awionym 1 maja 2011r. Zatem ka?dy z nas mo?e prosi? Go przez swoj? modlitw? o wstawiennictwo do Boga, w swoich trudnych sprawach. Ktokolwiek spotka? si? z papie?em, czy to na audiencji, czy na pielgrzymkach - to wydarzenie b?dzie wspomina? do ko?ca swych dni. B?dzie przekazywa? ten fakt nast?pnym pokoleniom, b?d?c dumnym z tego, ?e by?o mu dane w swym ?yciu spotka? Jana Paw?a II. Z tego miejsca pragn? przypomnie? czytelnikom, ?e nasza "ma?a ojczyzna" kilka razy go?ci?a Karola Wojty??. Jako biskup krakowski by? kilka razy z wizyt? duszpastersk? w parafii Rac?awice, gdzie udzieli? m?odzie?y sakramentu bierzmowania. By?o to pod koniec lat 60 i na pocz?tku lat 70. Trzykrotnie, w latach 70 z Karolem Wojty?? spotkali si? te? mieszka?cy Szklar. Pierwszy raz by?o to 22 sierpnia 1974 roku, tu? po wydarzeniach zwi?zanych z obron? domu katechetycznego oraz 25 pa?dziernika 1976 r. i 3 czerwca 1977 r., podczas udzielania sakramentu bierzmowania. Cho? od tych wydarze? up?yn??o ju? wiele lat, to mieszka?cy parafii Rac?awice i Szklar pami?taj? o tym fakcie, ?e na ich ziemi go?ci? ks. kardyna? Karol Wojty?a - papie? Jan Pawe? II. Czas ucieka, wieczno?? czeka - te s?owa wypowiedzia? Jan Pawe? II. Wierzymy, ?e kiedy? w wieczno?ci razem z nim si? spotkamy.

Kazimierz Tomczyk

 
Spotkanie z histori? Ziemi Krakowskiej - piechota ?anowa [5]

Wed?ug kolejno?ci alfabetycznej teraz b?dzie opis czwartego wybraniectwa wczesnego starostwa ojcowskiego w Wielkiej Wsi. To wybraniectwo zas?uguje na specjalne wyr?nienie, poniewa? pozostawa?o w jednej rodzinie przez oko?o 200 lat i wybra?cy- muszkieterzy- z tego rodu walczyli w piechocie ?anowej od czasw krla Stefana Batorego a? do trzeciego rozbioru i upadku niepodleg?o?ci Polski. Ju? w rocie wybranieckiej wojewdztwa krakowskiego dowodzonej przez rotmistrza mieszczanina ?ukasza Sernego, ktrego powo?a? krl Batory, walczy? Maciej Kozie? z Wielkiej Wsi w wojnach moskiewskich. Pod rozkazami hetmana Zamoyskiego szturmowali wraz z W?grami Wieli?. Pod Pskowem rotmistrz Serny by? jednym z pierwszych, ktrzy zatkn?li chor?gwie na szczycie zdobytej baszty. Uniwersa? z 1581 r. podnosi? z uznaniem ich waleczno??, a rotmistrz Serny uzyska? nobilitacje za m?stwo w czasie tych wojen. Potomkowie Macieja Kozienia otrzymali potwierdzenie ich prawa do uprzywilejowanej posesji.

W czasie rewizji ?anw w 1711 r. uczciwi Adam i Stanis?aw Kozieniowie przed?o?yli lustratorom oryginalne przywileje: od krla Zygmunta III z 15 maja 1615 r. ktry potwierdza? nadanie krla Batorego, przyznaj?ce uczciwemu Maciejowi Kozieniowi ?an wybraniecki, przys?uguj?ce mu prawo do wolno?ci i obliguj?ce go do wypraw wojennych. Ten sam krl przywilejem z 5 marca 1630 r. potwierdzi? te prawa dla nast?pcy, czyli dla jego syna Jana, upominaj?c starost?, aby uzupe?ni? i wymierzy? ca?y ?an ziemi. Takie upomnienie ponowi? krl Jan Kazimierz w dniu 25 lutego 1649 r.

Mo?emy si? tylko domy?la? jak wielkie zas?ugi dla Rzeczpospolitej, a mo?e i dla samego krla po?o?y? Jan Kozie?, skoro sam krl poleci? staro?cie ojcowskiemu Miko?ajowi Koryci?skiemu wynagrodzi? go dodatkowym p??ankiem krlewskim [] wed?ug obligacyi danej na zamku ojcowskim 15 lipca 1666 r., czyli po potopie szwedzkim. Tak wi?c do jago ?anu wybranieckiego licz?cego 48 mrg [ ok. 24,2 ha.] dodatkowo krl przekaza? 24 morgi. Dla porwnania w nie ca?e p?tora wieku p?niej Wojciech Bartosz, a od Bitwy pod Rac?awicami w kwietniu 1794 r. - G?owacki za zdobycie armaty rosyjskiej przez przez ugaszenie czapk? lontu kanonierowi rosyjskiemu, a nast?pnie zdobycie ca?ej baterii armat wroga otrzyma? w dziedziczne posiadanie paromorgowe swoje gospodarstwo z kurn? chat?. Zosta? rwnie? mianowany chor??ym grenadierw krakowskich. Dwa miesi?ce p?niej 6 czerwca zosta? ?miertelnie ranny w bitwie pod Szczekocinami.

Nagroda dla Jana Kozienia by?a rzeczywi?cie krlewska. Lustratorzy w 1660 r. tytu?owali go Im? panem Kozieniem zamiast uczciwym, ktry zawsze wojn? s?u?y?, jako i teraz wyprawi? na miejsce do obozu pod Malbork. Starosta ojcowski oci?ga? si? z nadaniem tego dodatkowego p??anka krlewskiego, co spowodowa?o upomnienie starosty przez krla Micha?a w przywileju z 4 grudnia 1669 r. dla Jana i jego syna Adama Kozienia. Rwnie? krl Jan III Sobieski nakazuje staro?cie w przywileju wydanym na sejmie koronacyjnym z 23marca 1676 r. aby odda? im p??anka krlewskiego [] wed?ug obligacyi. Gdy wybraniectwo w posiadaniu Adama przez ogie? w zbo?ach i dobytkach zniszczone krl Jan III wyda? dokument w 1683 r. uwalniaj?cy od wyprawy pacho?ka i innych ci??arw na cztery lata.

O zubo?eniu ca?ego spo?ecze?stwa, jak rwnie? wybra?cw po potopie szwedzkim, grabie?y i zniszczeniu ca?ego kraju ?wiadczy rwnie? wygl?d pu?ku ?anowego pod Wiedniem. W wigili? bitwy, gdy odbywa?a si? defilada wszystkich wojsk przed naszym krlem i cesarzem austriackim piechota ?anowa mia?a mundury podarte, po?atane, co na tle wojska austriackiego i niemieckiego ubranego w paradne uniformy wygl?da?o fatalnie. Troch? zawstydzony krl Jan III o?wiadczy?: przypatrzcie si? walecznym, jest to pu?k niezwyci??ony, ktry sobie po?lubi? nie nosi? innej odzie?y tylko t?, ktr? zedrze z poleg?ych nieprzyjaci?. Wybra?cy starostwa ojcowskiego wnosili skargi o nieposiadanie ca?ych ?anw ziemi, mimo pe?nionej s?u?by wojskowej. S?d skarbowy nakaza? przemierzenie tych gruntw i wed?ug pomiarw geometry przysi?g?ego Augusta ?obodzi?skiego w lipcu 1680 r. Kozieniowie posiadali tylko osiem pr?tw, czyli brakowa?o a? cztery pr?ty do ca?ego ?anu, ktre polecono staro?cie odda? wybra?com. Skutek by? ?aden, bo jeszcze krl August II z 5 pa?dziernika 1697 r. przypomina defekt pr?tw 4 do ?anu zupe?nego. W 1711 r. lustratorzy ustalili , ?e nadany Janowi Kozieniowi p??anek krlewski obsiewa ch?op do zamku ojcowskiego.

Przywilej krla Stanis?awa Augusta z 1 sierpnia 1765 r. zachowuje prawa do wybraniectwa dla Wojciecha i Jacentego Kozieniw, ktrzy posiadali ca?y ?an ziemi, ktrym bracia si? podzielili i zatrudniali dwch parobkw i dwie dziewki. W 1789 r. wybraniectwo posiadaj? : Tomasz Kozie? z matka i Wojciech z ?ona i trojgiem dzieci. Wed?ug spisu ludno?ci w 1792 r. po Tomaszu wybraniectwo przej?? Stanis?aw Kozie?, zwany Kozie?kiem, natomiast Wojciech sprzeda? swoja cz??? najpierw szlachetnemu Wojciechowi Bajerowi, a gdy transakcja zosta?a uchylona Adamowi B?eszy?skiemu. Obecnie w Wielkiej Wsi wiele osb nosi nazwisko Kozie?, a w ca?ej Polsce a? 721 osb, tylko w powiecie krakowskim 233, w samym Krakowie 186, powiat Gorlice 116, Piotrkw Trybunalski 23, Sosnowiec 17, Olkusz 12, Warszawa 10, Nowy S?cz 9, Jaworzno 8, S?awno 8 i jeszcze w 29 powiatach i miastach. Ta rodzina si? nadal rozrasta.

Na zako?czenie chcia?em zasugerowa? samorz?dom s?siednich gmin: Jerzmanowice-Przeginia i Wielka Wie? rozpocz?cie stara? rekonstrukcji grupy piechoty ?anowej, ktra zosta?a opromieniona legend? w pami?tnikach z czasw jej istnienia, laudach sejmikowych s?awi?cych jej czyny wojenne oraz trudy i niedole. Zas?uguje na nasz? pami??. Gotowe wzory mundurw znajduj? si? w Muzeum Wojska Polskiego. Zygmunt Krzystanek

_________________________________________________

 
Spotkanie z histori? Ziemi Krakowskiej - piechota ?anowa [4]

W poprzednich numerach pisa?em ju? o dwch wybraniectwach w dawnym starostwie ojcowskim: w B?ble i Gotkowicach. Wybra?cy, czyli piechurzy z tych krlewskich wsi uzbrojeni w muszkiety s?u?yli w regimencie ?anowym. Alfabetycznie, nast?pn? krlewska wsi? tego starostwa s? Jerzmanowice. Krl Stefan Batory nada? wybraniectwo jerzmanowickie Franciszkowi Rogali. Nast?pna informacja pochodzi z 3 czerwca 1652 r. gdy krl Jan Ka?mierz nada? przywilejem to wybraniectwo szlachetnemu Janowi Aleksandrowi Ciechowskiemu, zaznaczaj?c, ?e ?an ziemi nie jest pe?ny i nale?y go uzupe?ni?. Ten sam krl przywilejem z 7 sierpnia 1667 r. nada? so?ectwo alias wybraniectwo urodzonemu Piotrowi i Mariannie B?eszy?skim. To wybraniectwo przechodzi?o z r?k do r?k. Mog?o to mie? zwi?zek z postanowieniem sejmu z 1649 r., ?e zamiast poboru do wojska mo?na by?o zap?aci? podatek ?anowy w wysoko?ci 60 z?p. rocznie, z przeznaczeniem na utrzymanie regimentu piechoty.

W 1726 r. op?at? podniesiono do 100 z?p. z ?anu wybranieckiego. Krl August II przywilejem z 15 lutego 1699 r. wybraniectwo przekaza? urodzonemu Zygmuntowi Dukietowi, majorowi naszego Krakowa i oficerowi prowiantw naszych i jego ?onie Barbarze z W?gierskich. Z tego samego roku istnieje zapis w ksi?gach piecz?tnych Metryki Koronnej z 24 maja przywilej tego samego krla na to wybraniectwo dla Christiana Cukara, od?wiernego JKMci i dla jego ?ony Petroneli. To wybraniectwo mieli otrzyma? po ?mierci Szymona Trzebi?skiego. Nie ma pewno?ci czy oni to wybraniectwo obj?li, poniewa? wdowa po Trzebi?skim uzyska?a konsens zezwolenie krla Augusta II z 2 maja 1703 r. na cesj? przekazanie wjtostwa-wybraniectwa w Jerzmanowicach Albertowi de Biberstein B?o?skiemu i jego ?onie Zofii z Niesu?owskich. Po ?mierci Alberta B?o?skiego w 1711 r. rewizorzy pytaj?c wjta, przysi?g?ych i gromad? o wypraw? wojenn?, us?yszeli ?e tej z dawna nie bywa, gdy? wybraniectwo spustosza?o. Posesja pozostawa?a w r?kach wdowy Zofii, a po jej ?mierci na mocy przywileju Augusta II z 8 lipca 1722 r. przypad?a synowi Tomaszowi B?o?skiemu, ktry prawdopodobnie sprzeda? ten ?an Janowi Micha?owi ?urowskiemu i jego ?onie Annie z Radziminowskich.

Instytutowi Historii Polskiej Akademii Nauk nie jest znany przywilej krla Augusta II dla ?urowskich i ich spadkobiercw, ktry okazali lustratorom w 1765 r. stwierdzaj?cym: gdy si? szczup?o?? prowentw, cz??ci? dla zaniedbanego gospodarstwa przez niedba?o?? gospodaruj?cych okaza?a, tak ?e?my czwartej cz??ci do skarbu koronnego tych?e prowentw wynale?? nie mogli, wi?c tylko ?anowego k?adzie si? z?p. 100".Okazuje si? jednak, ?e ten przywilej si? zachowa? do naszych czasw i udost?pni? mi go potomek rodu ?urowskich, osoba zas?u?ona dla naszego regionu, mianowicie Pan dr Czes?aw ?urowski, d?ugoletni dyrektor i ordynator Szpitala Kolejowego w Krakowie. Oto t?umaczenie z ?aciny przywileju krla Augusta II z 12 kwietnia 1724 r.


August Drugi z Bo?ej ?aski Krl Polski, Wielki Ksi??? Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, ?mudzki, Kijowski, Wo?y?ski, Podolski, Inflancki, Smole?ski, Czernichowski, a tak?e Ksi??? Dziedziczny Saksonii i Ksi??? Elektor i.t.d.


Niniejszym oznajmiamy ka?demu i wszystkim, do kogo to nale?y, ?e zgodzili?my si? i pozwalamy Aktem niniejszym Szlachetnemu Tomaszowi B?o?skiemu, by mg? i mia? prawo z ca?ego prawa swego, jakie na mocy przywileju posiada do So?tysostwa w Jerzmanowicach, zrzec si? przela? w zupe?no?ci to prawo na osoby szlachetnych: Jana Micha?a ?urowskiego, towarzysza chor?gwi pancernej Szlachetnego Jzefa Za?uskiego, starosty Rawskiego, - i ?ony ?urowskiego Anny z Radzimowskich, a tak?e [na osoby] Krzysztofa, Piotra, Micha?a i Zuzanny ?urowskiej ich prawnych spadkobiercw. Gdy to przelanie prawa przed Urz?dem zostanie oznajmione My je uznajemy za s?uszne oznajmiamy jako wyp?ywaj?ce z uprzedniej Naszej na to zgody.
Na mocy tego przelania prawa i Naszego na to zezwolenia wymienieni ma??onkowie ?urowscy i ich spadkobiercy mie? b?d? i posiada? ca?kowite prawo do So?tysostwa Jerzmanowickiego i oraz do wszystkich do tego So?tysostwa nale??cych budynkw, pl, pastwisk, lasw, gajw, zaro?li, pasiek, rzek, strumieni, studni, sadzawek, jezior, staww, m?ynw; tak?e do poddanych i ich posiad?o?ci, prac, danin, maj? tak?e do swobodnego warzenia piwa, p?dzenia wdki tylko na u?ytek domowy; do wyr?bu drzew na naprawianie zepsutych budynkw, lub stawiania nowych.
Naszym i sukcesorw naszych imieniem zapewniamy, ?e wymienionych ma??onkw ?urowskich i ich spadkobiercw nie usuniemy od spokojnego posiadania powy?szego So?tysostwa , ani nikomu nie damy w?adzy do ich usuni?cia lub sprzedania So?tysostwa. Zastrzegamy wszystkie prawa nale?ne Naszej W?adzy Krlewskiej, prawom Rzeczypospolitej i Ko?cio?a Katolickiego.

Na ?wiadectwo powy?szego dokumentu r?k? nasz? podpisujemy piecz?ci? Krlestwa umacniamy. Dan w Warszawie dnia 12 kwietnia 1724 roku, panowania za? naszego roku 27 . August Krl.

Ko?cowe dzieje tego wybraniectwa by?y takie, ?e w 1778 r. wybra?cy pogorzeli, nie maj? domu ani stod? i lustratorzy wnioskuj? do Prze?wietnej Komisji aby im przynajmniej na 3 lata podatek ko?cem usposobienia si? zabudowania, darowa? mog?a, natomiast w 1789 r. posesorami wybraniectwa s? wymienieni ?urowski i Niesu?owski, ktrzy legitymowali si? przywilejem krla Stanis?awa Augusta. Ostatnia informacja o tym wybraniectwie pochodzi z 1792 r., gdy spis ludno?ci notuje tu 32 letniego Jana ?urowskiego [tradycyjnie syn pierworodny w ka?dym pokoleniu nosi? imi? Jan] z ?on? Franciszk? z Jaroszw, dwojgiem dzieci, dwojgiem s?u?by, oraz 41 letniego Micha?a Niesu?owskiego z ?on? Mariann?, crk? i dwojgiem s?u??cych.

Ko?cz?c, pozwol? sobie przypomnie? s?owa polityka, mwcy, stratega, pisarza, malarza i historyka w jednej osobie, ponadto dwukrotnego premiera Zjednoczonego Krlestwa, laureata literackiej Nagrody Nobla, honorowego obywatela Stanw Zjednoczonych, uwa?anego za najwybitniejszego Brytyjczyka wszech czasw: im dalej patrzysz wstecz tym dalej widzisz do przodu. To jest w?a?nie my?l historyczna, ktrej autorem jest Sir Winston Leonard Spencer Churchill [30.11.1874 24.01.1965], ktry rwnie? o?wiadczy?: nigdy w historii tak wielu nie zawdzi?cza?o tak wiele tak niewielu maj?c na my?li lotnikw [w tym polskich] broni?cych Wielkiej Brytanii w czasie II wojny ?wiatowej. Zach?cam do przeczytania zako?czenia tego cyklu artyku?w w nast?pnym numerze, ktry b?dzie dotyczy? krlewskiej wsi Wielka Wie?.
Zygmunt Krzystanek

 
Spotkanie z histori? Ziemi Krakowskiej - piechota ?anowa [3]

W poprzednich artyku?ach pisa?em ju? o przyczynach powo?ania piechoty ?anowej, jej zadaniach, umundurowaniu i uzbrojeniu, oraz o wybraniectwie w B?ble. Aby lepiej uzmys?owi? szanownym Czytelnikom gdzie zmagali si? nasi muszkieterzy w ci?g?ych wojnach z wczesnymi naszymi s?siadami: Szwedami, Moskalami i Turkami za??czam map? Rzeczpospolitej z prze?omu XVI i XVII wieku. Szczeglnie chcia?em zwrci? uwag? na Ziemi? Smole?sk? i sam Smole?sk, ktry od kilkunastu miesi?cy jest u nas odmieniany we wszystkich przypadkach tysi?ce razy, ze wzgl?du na katastrof? i tragedi? narodow? w dniu 10 kwietnia 2010 r.

lanowa2

Smole?sk nale?a? do Wielkiego Ksi?stwa Litewskiego, ale w 1514 r. zosta? utracony na rzecz Moskwy. W r. 1609 wojska polskie i litewskie pod dowdztwem hetmana polnego, a nast?pnie koronnego Stanis?awa ??kiewskiego przyst?pi?y do jego odzyskania, oczywi?cie z udzia?em piechoty ?anowej, ktrej liczebno?? z Korony wynosi?a ok. 2 tys. i z Litwy kilkuset z dbr krlewskich. Zdobycie twierdzy Smole?sk, jednej z najpot??niejszych w wczesnych czasach nie by?o ?atwym zadaniem. Twierdza by?a opasana murem o wysoko?ci 13 do 19 m. o grubo?ci 6 m., a fundament tego muru mia? 4 m. g??boko?ci. D?ugo?? muru wynosi?a 6,5 km., na ktrym by?o 38 baszt o wysoko?ci 21 m. Obrona licz?ca 20 tys. ?o?nierzy dysponowa?a 170 dzia?ami. Obl??enie rozpocz??o si? 29 wrze?nia 1609 r. i trwa?o 20 miesi?cy i 11dni, czyli do 13 czerwca 1611 r. Jej odzyskanie nast?pi?o po 97 latach panowania moskiewskiego.

Moskwa jednak nie mog?a si? pogodzi? z t? pora?k? i po 21 latach, w r. 1632 przyst?pi?a do obl??enia Smole?ska, ktre trwa?o do 26 lutego 1634 r., gdy odsiecz krla W?adys?awa IV okr??y?a armi? obl??nicz? Szeina zmuszaj?c j? do kapitulacji. Ta Ziemia Smole?ska by?a przesi?kni?ta polsk? krwi? ju? od wiekw i wsp?cze?nie dosz?y nowe ofiary. Tyle na temat naszych dziejw tytu?em wst?pu do kolejnego wybraniectwa w wczesnym starostwie ojcowskim i nast?pnego muszkietera ze wsi krlewskiej Gotkowice.Lustracja dbr krlewskich z 1620 r. wykazuje istnienie wybraniectwa w Gotkowicach, nie wymieniaj?c nazwiska posesora ?anu. Dopiero w r. 1660 jest wykazany uczciwy Kacper Wawrzy?czyk, ktry zawsze wojn? traktowa? i s?u?y?, jako i teraz na miejsce swoje wys?a? do obozu pod Malbork. Posiada? przywilej krla Jana Ka?mierza z 6 lutego 1649 r. potwierdzaj?cy prawa do posesji.

Natomiast w dokumencie krla Jana III Sobieskiego z 16 lutego 1676 r. jest stwierdzenie, ?e wybraniectwo jest ca?e spustosza?e po potopie szwedzkim, poniewa? Gotkowice szczeglnie dotkliwych dozna?y zniszcze?. Krl maj?c osobliwy wzgl?d na zas?ugi jakie nam wy?wiadczyli uczciwi Jan i Kacper Wawrzy?czykowie, pozwala i dopuszcza, aby mogli prawa swego do?ywotniego [] urodzonemu Maciejowi Burskiemu i Teresie ma??onkom ust?pi? [].Dokument ten jest konsensusem na na cesje, zapewniaj?c Burskim i ich spadkobiercom u?ytkowanie ?anu, z ktrego tylko s?u?b? wojenn? powinni pe?ni?. Ju? po ?mierci Macieja Burskiego krl Jan III konfirmowa? przywilejem z 18 marca 1695 r. prawa do wybraniectwa jego synowi Ka?mierzowi z ?on? Zuzann? z Niesu?owskich. Natomiast zgodnie konsensusem krla Augusta II z 22 czerwca 1702 r. ?an wybraniecki zosta? przej?ty przez szlachetnego Gabriela i Katarzyn? S?upskich. Wed?ug pomiaru posiadali tylko 8 pr?tw ?anowych ziemi i do pe?nego nadzia?u brakowa?o 4 pr?tw. Rewizorzy otrzymali od wybra?ca kwity z wypraw wojennych z lat 1690, 1694, 1697, natomiast za lata 1704 do 1710 zobowi?za? si? uzyska? testimonium za?wiadczenie od rotmistrza.

Nast?pnym posiadaczem tego ?anu by? Ludwik Duvall, ktry jednak na mocy konsensusu krla Augusta III z 12 lutego 1740 r. przekaza? je szlachetnemu J?drzejowi Bie?kowskiemu i Mariannie z Matuszewskich. Nast?pnie wybraniectwo przej?? Szymon S?upski, ktry je sprzeda? staro?cie ojcowskiemu Ignacemu Za?uskiemu za 4600 z?p., ktre nast?pnie zosta?o w??czone do folwarku gotkowickiego. Zach?cam do poznania dalszych dziejw naszej ma?ej ojczyzny w nast?pnym numerze. Na zako?czenie chcia?em przypomnie? my?l marsza?ka Jzefa Pi?sudskiego: Jestem wyznawc? zasady, ?e ten kto nie szanuje i nie ceni swej przesz?o?ci nie jest godzien szacunku tera?niejszo?ci.

Zygmunt Krzystanek

 
«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»

Strona 1 z 2

Ciekawostki z przesz?o?ci

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 282
Odsłon : 146576

Go?cimy

Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości