Igołomia-Wawrzeńczyce
Czy wiesz, że...

Podczas pierwszej wojny światowej (październik 1914) w szkole w Dobranowicach, jak pisze kronikarz, stacjonował oddział wojsk czeskich idący na pomoc wojskom austriacko-węgierskim. Grozę odczuwali mieszkańcy tych wsi, gdy „po przełamaniu linii bojowej austriacko-niemieckiej wojska rosyjskie poczęły oblegać Kraków”, ponieważ przeciwnicy ustawili swoje działa na okolicznych wzgórzach we wsi: Tomaszów i Żerkowice i toczyli bój. Nad wsiami, które są pośrodku przelatywał „grad kul”. Po tych wydarzeniach pod budynek szkoły „ poczęły zajeżdżać wozy sanitarne, z których poczęto wynosić oficerów i szeregowców rosyjskich”. Szkoła , na krótki czas zamieniła się w szpital.

Kościół parafialny w Wawrzeńczycach w 1305 roku biskup krakowski Jan Muskata wykorzystał w wojnie prowadzonej z czeskimi stronnikami przeciw Władysławowi Łokietkowi. Budowla spełniła rolę twierdzy, a w rok później biskup został oskarżony przez arcybiskupa Jakuba Świnkę o inkastelację kościoła w Wawrzeńczycach.
W Wawrzeńczycach istniało siedem karczm , a w drugiej połowie XIX w. miejscowość słynęła z popularnego piwa, które świetnie sprzedawało się w Krakowie. Mieszkańców Wawrzeńczyc: rolników z Kolonii i rzemieślników z okolnic rynku poróżniła sprawa podziału pastwiska na Błoniach, które stanowiło wspólną własność. Często dochodziło do kłótni i rękoczynów, a ostatnie z nich rozsądziła burza, która w połączeniu z parcelacją pastwiska, zakończyła konflikt. Grzmoty i błyskawice na Błoniach ostudziły emocje skłóconych mieszkańców, którzy na zgodę umieścili w tym miejscu krzyż.
Według legendy w kościele w Pobiedniku przebywał i kazania głosił sam święty Wojciech, stąd wywodzi się  wezwanie kościoła – Kościół świętego Wojciecha. Pierwotnie stał tutaj kościół drewniany sięgający XVII wieku. Został zniszczony na skutek działań wojennych I wojny światowej. Obecny kościół zbudowano w latach pięćdziesiątych XX wieku.

Na cmentarzu w Igołomi spoczywają powstańcy polegli w trakcie bitwy na czernichowskich polach koło Igołomi. Tradycje wytopu i przerobu żelaza można poznać w igołomskiej kuźni. Kuźnia została uwieczniona przez malarza Artura Grottera, jako tło w cyklu rysunków „Polonia”, który od lat silnie przemawia do patriotycznych uczuć Polaków. Ziemia Podkrakowska, pod red.  Roberta Lisowskiego, Kraków 2006, s.23).

 


Ciekawostki z przeszłości

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 280
Odsłon : 137800

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 5 gości