Kto zna? t? prastar? osad? przed kilkunastu laty, ten dzi? podziwia? musi post?p i jej rozwj. Kiedy przed 15-tu laty nie by?o jeszcze szko?y, wyrb doborowych k?dek by? tak skromny, ?e zaledwie kilku majstrw mog?o odpowiedzie? wymogom handluj?cych; syn nie zrobi? innej k?dki, lecz tak? jak? robi? jego ojciec, dziad i pradziad. Dzi? m?odzie? wyrabia na sposb angielski, pruski, wiede?ski (Wertheima) k?dki z tak? dok?adno?ci? ?e przy porwnaniu roboty jednej z drug? ka?dy nieuprzedzony przyzna pierwsze?stwo ?wi?tnickim wyrobom. To te? mimo nies?ychanej dro?yzny, jaka w ?wi?tnikach istnieje, dwa tysi?ce ludno?ci jedynie z zapracowanego grosza ?yj?c, jeszcze nie upad?o, chocia? fabryczne wyroby pruskie zabijaj? tysi?cami k?dek targi peszte?skie, debreczy?skie, u?aszkowickie i poza granicami pa?stwa.

Post?p tak si? wznis?, ?e od 15-tu lat szko?a wwczas w zwi?zku dzi? ju? ma trzech nauczycieli, jest poczta, posterunek ?adarmeryi, ochronka, kilka sklepw korzennych, kilku rze?nikw, krawcw szewcw i dwch piekarzy, ktrych ca?kiem nie by?o. Ostatecznie uwa?aj?c na nader ?cis?e zabudowanie tej gminy, ?e i w razie wybuchu ognia, po?ar mg?by ca?? osad? w perzyn? obrci?, zawi?za?o si? Towarzystwo stra?y ogniowej ochotniczej z doborowych kilkudziesi?ciu m?odzie?cw w sile wieku, i ci od kilku miesi?cy bez przerwy co tydzie? sk?adaj? swj grosz ci??ko zapracowany, na urz?dzenie ca?ej stra?y dla oglnego dobra. Jest to zapewne pierwsza gmina w Galicyi, ktra mo?e by? postawiona za wzr nawet naszym miasteczkom, dlatego te? si? o niej o?mieli?em rozpisa?.

Jedynie droga zostawia wiele do ?yczenia; trudno gdziekolwiek spotka? takie b?ota, jakie bywaj? na drodze ze ?wi?tnik do Wieliczki, miasta powiatowego lub Krakowa. By?o by nader po??danem, aby W. W?adza i Rada powiatowa zechcia?a zwrci? sw? uwag? na t? okoliczno??, a mo?eby droga powiatowa z Mogilan do Wieliczki pr?dzej by?a potrzebna ni? inne. Kt?by uwierzy?, ?e nie raz dla z?ej drogi do Wieliczki zamiast 9 kilom. robi si? drog? na Mogilany, Podgrze do Wieliczki, co najmiej 31 kilm. Z jakim to kosztem przesy?ki k?dek s? po??czone, a jeszcze z wi?kszym sprowadzanie wiktua?w dla kilku tysi?cznej ludno?ci (Czas, 1880, R. 33, nr 66)

 


Ciekawostki z przesz?o?ci

Dawne wierzenia i zwyczaje

Statystyka strony

Użytkowników : 2
Artykułów : 282
Odsłon : 146576

Go?cimy

Naszą witrynę przegląda teraz 19 gości